Medyczna „Solidarność” rozpoczęła pogotowie protestacyjne
Treść
Medycy związani z NSZZ „Solidarność” rozpoczęli pogotowie protestacyjne. To reakcja na sytuację z ochronie zdrowia i brak działań rządu. Strona społeczna podkreśla, że Ministerstwo Zdrowia staje się likwidatorem publicznej służby zdrowia, dążąc do likwidacji oddziałów, w tym porodówek.
Kolejny powód do pogotowia protestacyjnego to plany resortu, aby przesunąć ustawowe podwyżki minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia na przyszły rok oraz zmniejszyć ich wysokość.
Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”, Maria Ochman, powiedziała, że rząd zachęca szpitale do zamykania oddziałów.
– W tej chwili nie tylko oddziały porodowe będą zamykane, ale również Narodowy Fundusz Zdrowia – decyzją minister z 23 stycznia – będzie mógł płacić szpitalom za zlikwidowanie oddziału, a więc szpital, który zlikwiduje oddział – nierentowny według minister zdrowia czy NFZ – to jeszcze przez dwa lata będzie mógł otrzymywać połowę ryczałtu, jaki płacić za zlikwidowane procedury. Z jednej strony mamy zatem kryzys finansowy i pustą kasę w NFZ, a z drugiej strony będziemy płacić za coś, czego już nie będzie – podkreśliła Maria Ochman.
Strona społeczna nie zgadza się na „ekonomizację” służby zdrowia. Związkowcy są zmobilizowani do obrony praw pracowników i pacjentów.
16 marca mają odbyć się kolejne rozmowy Zespołu Trójstronnego do spraw Ochrony Zdrowia. Poprzednie przeprowadzono 18 lutego.
RIRM
źródło: radiomaryja.pl, 23 lutego 2026
Autor: dj