Matki na rynku
Treść
Stworzenie bariery prawnej przeciwdziałającej zwalnianiu z pracy kobiet po urodzeniu dziecka, urlopie macierzyńskim i wychowawczym - zakładają proponowane przez PiS i SLD nowelizacje kodeksu pracy. Posłowie skierowali wczoraj te projekty do komisji kodyfikacyjnej. Projektodawcy uważają, że nowelizacja może zostać przyjęta po wakacjach. Jednak nie wiadomo, jak ustosunkują się do niej posłowie w komisji, podobny projekt autorstwa LPR nie zyskał bowiem jej akceptacji kilka tygodni temu.
Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w okresie od urodzenia dziecka do chwili ukończenia przez nie 3. roku życia, ale nie wcześniej niż po upływie roku od powrotu pracownicy do pracy. Takie rozwiązanie przewiduje projekt PiS prezentowany wczoraj w Sejmie przez Mariana Piłkę. W nowelizacji ustawy jest mowa o tym, że kobietę taką można zwolnić wtedy, gdy "zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na rozwiązanie umowy". Według PiS, obecny kryzys demograficzny spowodowany jest trudną sytuacja na rynku pracy - obawa utraty pracy przez kobiety powracające z urlopu macierzyńskiego czy wychowawczego jest jedną z najważniejszych przyczyn decyzji o zaniechaniu macierzyństwa - tłumaczył Piłka. - Dlatego w naszym kraju potrzebny jest znacznie szerszy zakres ochrony prawa do pracy młodych mam - argumentował.
Zdaniem PiS, wydłużenie okresu ochrony pracy kobiet jest nie tylko ochroną ich przed bezrobociem, ale przede wszystkim uznaniem macierzyństwa za fundamentalny fakt realizacji kobiety i ochrony jej prawa do macierzyństwa.
Podobny projekt zaprezentował wczoraj także SLD. Proponowana regulacja zakłada stworzenie bariery prawnej przeciwdziałającej zwalnianiu z pracy młodych rodziców, a przede wszystkim kobiet, przez okres od 12 do 18 miesięcy po zakończeniu urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego. Nad nowelizacją w tym zakresie debatowali wczoraj posłowie. Teraz oba projekty trafią do komisji kodyfikacyjnej. Ta zajmie się wypracowaniem najlepszego rozwiązania. Jak nas zapewnili posłowie, jeszcze w tym roku zostaną przyjęte zmiany w tym zakresie. Nie wiadomo jednak, czy uda się uchwalić nowelizację, bo podobny projekt złożyła kilka tygodni temu LPR - wtedy ta propozycja nie zyskała poparcia członków komisji kodyfikacyjnej.
Posłowie zajmowali się też wczoraj projektem LPR, który zmierza - jak wskazują autorzy - do "usunięcia możliwości przymuszania i wykorzystywania do pracy w niedziele i święta coraz to nowych grup pracowników". Zdaniem Ligi, kodeks pracy powinien zawierać zamkniętą listę prac, których wykonywanie w niedziele i święta jest dozwolone, a przy tym powinien jednoznacznie określić prace, których wykonania nie można odmówić, a także prace, których wykonanie w niedziele lub święta jest dozwolone pod warunkiem uzyskania na to zgody pracownika.
Anna Skopinska
"Nasz Dziennik" 2006-05-10
Autor: ab