Marzył o wielkiej Rosji
Treść
Były prezydent Rosji Borys Jelcyn zmarł wczoraj w szpitalu w Moskwie z powodu postępującej niewydolności sercowo-naczyniowej - poinformował Kreml. Miał 76 lat.
Borys Jelcyn zostanie pochowany w środę na cmentarzu Nowodziewiczym w Moskwie, miejscu spoczynku wielu zasłużonych Rosjan.
Panichida (prawosławne nabożeństwo żałobne) za pierwszego prezydenta Rosji odbędzie się w Soborze Chrystusa Zbawiciela, świątyni zburzonej z rozkazu Stalina, a odbudowanej w czasie prezydentury Jelcyna.
Prezydent Władimir Putin ogłosił, że dzień pogrzebu Jelcyna, 25 kwietnia, będzie w Rosji dniem żałoby narodowej.
- Uczynimy wszystko, by pamięć o Borysie Nikołajewiczu Jelcynie, jego szlachetne zamierzenia, jego słowa "strzeżcie Rosji" zawsze służyły nam jako moralny i polityczny drogowskaz - zadeklarował Putin w orędziu telewizyjnym do narodu.
Borys Nikołajewicz Jelcyn urodził się 1 lutego 1931 r. w Swierdłowsku (obecnie Jekaterynburg). Ukończył Uralski Instytut Politechniczny, z wykształcenia był inżynierem budowlanym.
Jako 32-latek stanął na czele wielkiego kombinatu budowlanego. W 1961 r. wstąpił do partii, w której stopniowo piął się po szczeblach kariery. W 1977 r. został I sekretarzem Komitetu Obwodowego KPZR w Swierdłowsku.
Po przejęciu władzy przez Michaiła Gorbaczowa w 1985 r. Jelcyn został I sekretarzem Komitetu Miejskiego w Moskwie, a rok później wszedł w skład Politbiura. Popierał reformatorskie działania Gorbaczowa. Powołany do zwalczania korupcji, jako przedstawiciel młodych kadr szybko znalazł się w konflikcie ze skrzydłem zachowawczym, m.in. sekretarzem KC KPZR ds. organizacyjnych Jegorem Ligaczowem. Jelcyna usunięto z władz Komitetu Moskiewskiego, a w 1987 r. wydalono także z Politbiura. Jednocześnie postawa, jaką reprezentował zyskała mu popularność w reformatorskim skrzydle w partii, wśród liberalnej inteligencji i rozczarowanych Gorbaczowem robotników. Do otwartej opozycji wobec swego niedawnego protektora przeszedł jako deputowany ludowy ZSRR (od 1989) i jako członek Rady Najwyższej Federacji Rosyjskiej (od 1990). W 1990 r. został przewodniczącym Rady Najwyższej Federacji Rosyjskiej. W tym samym roku opuścił partię komunistyczną, co przysporzyło mu ogromnej popularności.
W czerwcu 1991 roku Jelcyn został pierwszym z wyboru prezydentem Rosji, największej z republik wchodzących w skład ZSRR. Po nieudanym zamachu stanu, mającym obalić ówczesnego prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa w sierpniu tego samego roku, jego pozycja umacniała się.
8 grudnia wspólnie z przywódcami Białorusi i Ukrainy - Stanisławem Szuszkiewiczem i Leonidem Krawczukiem - podpisał w białoruskiej wsi Wiskuli w Puszczy Białowieskiej traktat o rozwiązaniu ZSRR i powołaniu na jego miejsce Wspólnoty Niepodległych Państw. Układ białowieski ostatecznie zatwierdził rozpad Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.
Pierwsze lata u władzy były dla Jelcyna pasmem sukcesów. Stanowił rękojmię tego, że nie powróci komunizm. Brał udział we wprowadzaniu podstaw rosyjskiej demokracji, gwarantując wolność słowa i prawo do własności. Wprowadził wielopartyjne wybory, stworzył sektor prywatny i zachęcał zagranicznych biznesmenów do inwestowania w Rosji.
Ale jednocześnie to on wysłał w 1994 r. po raz pierwszy, a w 1999 r. po raz drugi wojska rosyjskie do Czeczenii. Konflikt ten niczego nie rozwiązał, a zginęły w nim dziesiątki tysięcy osób.
W polityce zagranicznej zapewnił niepodległość krajom sąsiadującym z Rosją oraz nadzorował redukcję broni i wojsk w tych krajach. Próbował odbudować pozycję Rosji na arenie międzynarodowej. Utrzymywał bardzo dobre stosunki z kanclerzem Niemiec Helmutem Kohlem i prezydentem USA Billem Clintonem. Kategorycznie, choć bezskutecznie, sprzeciwiał się rozszerzeniu NATO na wschód.
Schorowany Jelcyn ustąpił ze stanowiska prezydenta po ośmiu latach urzędowania 31 grudnia 1999 r. Ogłaszając swoją decyzję w telewizji, w niczym nie przypominał żywiołowego przywódcy, który w czasie puczu w 1991 roku, stojąc na czołgu, bronił dostępu do gmachu Rady Najwyższej Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.
Po jego ustąpieniu pełniącym obowiązki prezydenta państwa został Władimir Putin.
W ostatnich latach prezydentury Jelcyn borykał się z poważnymi kłopotami zdrowotnymi, m.in. z nerkami, z płucami i z sercem.
Po latach Rosjanie pamiętają go jako przywódcę, który przyczynił się do kryzysu w kraju. Za jego prezydentury dochód na mieszkańca spadł o 75 proc., a liczba ludności zmalała o 2 mln, w znacznej mierze z powodu słabej jakości państwowej służby zdrowia.
(PS, PAP)
We wspomnieniach polityków
Były prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk nazwał Jelcyna postacią historyczną i dodał, że jego śmierć jest wielką stratą zarówno dla Rosji, jak i wielu krajów, które wiele mu zawdzięczają.
W podobnym tonie wypowiedział się trzeci z przywódców, którzy podpisali w 1991 r. porozumienie białowieskie, Stanisław Szuszkiewicz. Zdaniem byłego przewodniczącego Rady Najwyższej Białorusi, Borys Jelcyn pracował w trudnej i specyficznej sytuacji, ale zawsze działał godnie i rozsądnie.
Były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow podkreślił, że zmarły polityk "ma na koncie ogromne zasługi dla kraju, ale także poważne błędy". Przypomniał też "tragiczne przeznaczenie" Jelcyna, nawiązując w ten sposób do zainicjowanych przez niego reform demokratycznych i gospodarczych oraz do jego decyzji o rozwiązaniu Związku Radzieckiego.
Były prezydent George H. W. Bush, ojciec obecnego prezydenta USA, z wielkim sentymentem wspomina Borysa Jelcyna. - Nikt nie powinien zapomnieć jego odwagi, kiedy przeciwstawił się spiskowcom - organizatorom zamachu stanu, aby uratować prezydenta Gorbaczowa i uratować marsz Rosji ku demokracji - oświadczył.
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso podkreślił, że Jelcyn "z całą pewnością zbliżył Wschód i Zachód, a także pomógł zastąpić konfrontację współpracą".
Polacy ze smutkiem przyjęli wiadomość o śmierci Borysa Jelcyna; Rosja, Europa i świat stracili wybitnego polityka - napisał prezydent Lech Kaczyński w depeszy kondolencyjnej wystosowanej do prezydenta Rosji Władmira Putina. - W naszym kraju żywa jest pamięć o Jego zasługach dla budowy nowej Rosji i jej roli w Europie i świecie, a także o Jego roli w konstruowaniu nowych standardów polsko-rosyjskich stosunków dwustronnych - napisał Lech Kaczyński.
(PAP)
"Dziennik Polski" 2007-04-24
Autor: wa