Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Manchester Wielki

Treść

Cała piłkarska Europa żyje jeszcze wtorkowym meczem ćwierćfinału Ligi Mistrzów między Manchesterem United i AS Romą. Po porażce 1:2 na boisku rywala Anglicy przed własną publicznością wygrali aż 7:1 w niespotykanym stylu. To był wielki popis wielkiej drużyny, której ambicje sięgają dużo dalej.

Alex Ferguson pracuje na Old Trafford 21 lat. Przez ten czas jego podopieczni rozegrali mnóstwo niezapomnianych spotkań, triumfowali w LM, zapisywali się w pamięci kibiców. Po wtorkowym meczu sir Alex nie miał jednak wątpliwości. - To był najlepszy pucharowy mecz Manchesteru pod moją wodzą - powiedział, i te słowa nie wymagają komentarza. Sukces MU był tym bardziej godny uznania, że szkoleniowiec nie mógł skorzystać z kilku "etatowych" graczy, zastępując ich rezerwowymi. Ci kapitalnie stanęli na wysokości zadania. - Od dawna twierdzę, iż we współczesnym futbolu jednym z kluczy do sukcesu są rezerwowi. Moi piłkarze sprostali wyzwaniu - dodał Ferguson. Fantastycznie we wtorek zagrali młodzi - Cristiano Ronaldo, Wayne Rooney (po 21 lat), Darren Fletcher (22), Michael Carrick, czy Patrice Evra (po 25). - Razem dojrzewali jako zespół i teraz eksplodowali. Nie wiem, czy uda nam się powtórzyć taki mecz, zdobyć tyle bramek tak wyjątkowej urody. Wszyscy byśmy tego oczywiście chcieli - kontynuował szczęśliwy sir Alex.
Manchester jest na najlepszej drodze do powtórki sprzed ośmiu lat, gdy triumfował w LM. Ferguson nie lubi porównywać obecnej i tamtej drużyny, ale dzisiejsza sprawia mu ogromną radość. Przecież gra... jak nigdy wcześniej.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-04-12

Autor: wa