Małysz po medal
Treść
Czterech Polaków weźmie udział w dzisiejszym konkursie na średniej skoczni podczas rozgrywanych w Sapporo mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Adam Małysz walczy o medal.
Wczoraj w kwalifikacjach brylowali Austriacy: Thomas Morgenstern i Andreas Kofler. Obaj otrzymali identyczną notę - 129 pkt, choć ciut dalej (dokładnie o pół metra) lądował Kofler (96,5 m). Z bardzo dobrej strony pokazał się również Rosjanin Dmitrij Wasiliew (96 m i nota 125 pkt). Polacy w komplecie zakwalifikowali się do dzisiejszego konkursu. Kamil Stoch zajął 13. miejsce (92 m i 118 pkt), Robert Mateja - 24. (90 i 112), a Piotr Żyła - 39. (87,5 i 106,5). Mający zapewniony start Adam Małysz w kwalifikacjach nie wystąpił, ale nie ma powodów do niepokoju. Trzykrotny zdobywca Kryształowej Kuli jest w dobrej formie i niesłychanie zmobilizowany. We wcześniejszej serii treningowej wręcz zdeklasował rywali, uzyskując 99 m (drugi Morgenstern skoczył 5 m bliżej). Dziś będzie walczył o podium, i to o najwyższy jego stopień.
Wczoraj w Sapporo rozdano komplet medali w biegu sztafetowym 4 x 10 km techniką klasyczną i dowolną. Od drugiej zmiany ogromną przewagę nad konkurentami zyskały ekipy Norwegii, Rosji oraz Szwecji i z każdym pokonywanym kilometrem tylko ją powiększały. Najwięcej sił na finiszu zachował Norweg Petter Northug (obok niego w "złotej" drużynie biegli Eldar Roenning, Odd-Bjoern Hjelmeset i Lars Berger), który minął metę 3,2 s przed Jewgienijem Dementiewem. Trzecie miejsce ze stratą 3,5 s zajął Anders Soedergren. Zwraca uwagę drugie w Sapporo złoto Bergera, znanego dotąd z tras... biatlonowych. Co ciekawe, w swej "koronnej" konkurencji podobnych sukcesów nie odnosił.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-03-03
Autor: wa