Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Małysz: chcę wygrywać

Treść

Adam Małysz wciąż ma wiele sportowych celów do zdobycia i dlatego ani myśli o powieszeniu nart na kołku. W sobotę swego mistrza uhonorowała rodzinna Wisła.

Takiej fety i wielkiej uroczystości w tym mieście nie było od dawna, a być może i nigdy. Ale to nie dziwi, wszak Małysz jak nikt rozsławił jej imię w świecie i będzie czynił to nadal. Czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli wciąż jest bowiem głodny sukcesów i kolejnych zwycięstw. - Póki mam motywację i czerpię radość ze sportu, chcę skakać i wygrywać - powiedział. Słowa te na pewno ucieszyły wszystkich jego fanów. Polski mistrz skoków ma zresztą nadzieję, że w niedalekiej przyszłości jego forma będzie "podobna do tej podczas mistrzostw świata w Sapporo", czyli po prostu wielka. Oczywiście na razie nie jest w stanie przewidzieć, co przyniesie jutro, kto będzie jego najgroźniejszym rywalem. Skupia się przede wszystkim na sobie. Teraz odpocznie po trudach sezonu, a kibice mogą poznać go bliżej w specjalnie otwartej galerii trofeów. Oczywiście w Wiśle. Znalazły się tam prawie wszystkie puchary i medale, w tym cztery Kryształowe Kule.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-04-02

Autor: wa