Madoff nr 2
Treść
Po wyjściu na jaw oszustw, jakich dopuścił się Bernard Madoff, okazało się, że także Robert Allen Stanford oszukał inwestorów z całego świata. Natychmiast został określony przez amerykańskie media "Madoffem nr 2". Stanford wyłudził od przedsiębiorców 9,2 miliarda USD.
Robert Stanford jest założycielem Stanford International Bank. Tego miliardera z Teksasu już we wtorek zatrzymało FBI. Jest podejrzany o pozbawienie inwestorów co najmniej 9,2 miliarda USD poprzez zachęcanie ich do zakupu obligacji przy jednoczesnej obietnicy nieprawdopodobnie dużego zysku. Miał on tłumaczyć swoim klientom, że na takie wysokie zyski pozwala wyjątkowa strategia inwestycyjna, która ma owocować dwucyfrowymi zwyżkami dochodów w ciągu 15 lat. Grupa Stanforda, w której skład wchodzą firmy: Stanford Group, Stanford International Bank i Stanford Trust, ma klientów w 140 krajach, a aktywa w jej zarządzaniu wynoszą 50 mld dolarów.
Pozew przeciwko oszustowi złożyła amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Komisja podejrzewa, że finansista sprzedał nierzetelnie produkty finansowe za 8 mld USD. Następnie poinformowano, iż odkryto kolejne oszustwo na kwotę 1,2 mld USD. Jego finanse były pod obserwacją już od połowy ubiegłego roku, jednak śledztwo nabrało tempa dopiero po zatrzymaniu Bernarda Madoffa. Ogromne wątpliwości budził fakt, iż większą część swojego portfela inwestycyjnego Stanford i jego najbliższy współpracownik James Davies lokowali w dziwnych spółkach niepublicznych i nieruchomościach. Wówczas to SEC wezwało na przesłuchanie Stanforda i Davisa, jednak aż do momentu zatrzymania skutecznie unikali oni konfrontacji z przedstawicielami komisji. Stanfordowi nie przedstawiono dotąd zarzutów o popełnienie przestępstwa. Po zatrzymaniu nie zastosowano wobec niego aresztu, jedynie pozbawiono go paszportu.
Gdy tylko niejasności wokół osoby Stanforda wyszły na jaw, SEC starało się doprowadzić do zamrożenia jego majątku. To jednak odbiło się bardzo niekorzystnie na wszystkich, którzy chcieli wycofać swoje pieniądze z Stanford International Bank. Ponadto bank mimo że oficjalnie wciąż funkcjonuje, ze względu na toczące się śledztwo zawiesił wszelkie transakcje, w tym wypłaty pieniędzy. Ponadto prokurator w Houston wysłał piętnastoosobową grupę do biur Stanforda, by zabezpieczyć akta i komputery.
Według wrześniowej edycji amerykańskiego magazynu "Forbes", Robert Allen Stanford znalazł się na 205. miejscu wśród 400 najbogatszych ludzi w Ameryce, zaś na całym świecie zajmuje 605. miejsce. Skala defraudacji, jakich się dopuścił, jest jednak nieco mniejsza niż oszustwa Madoffa. Ten ostatni bowiem naraził inwestorów na stratę 50 mld USD poprzez stworzenie tzw. piramidy finansowej na niespotykaną dotąd na świecie skalę.
Łukasz Sianożęcki
"Nasz Dziennik" 2009-02-21
Autor: wa