Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Luteranie chcą ordynariatów

Treść

Już nie tylko anglikanie, ale także luteranie pragną cieszyć się pełną komunią z Kościołem katolickim. Grupy luteranów z Ameryki Północnej i Skandynawii zwróciły się już do Ojca Świętego Benedykta XVI z prośbą o utworzenie dla nich specjalnych ordynariatów - na wzór tych, które zostały powołane na potrzeby byłych członków wspólnoty anglikańskiej.

W wywiadzie dla oficjalnego miesięcznika wspólnoty byłych anglikanów "The Portal" ks. Hermann Geissler, członek Kongregacji Nauki Wiary i przewodniczący Międzynarodowego Centrum Przyjaciół ks. kard. Johna Henry´ego Newmana w Rzymie, potwierdza, że do Ojca Świętego wpłynęły prośby luteranów dotyczące dopuszczenia ich do pełnej jedności z Kościołem katolickim. Jak się okazuje, również wśród luteranów istnieje ruch tradycjonalistów zbliżających się do katolicyzmu. Na razie nie jest on zbyt mocny, ale mimo wszystko zaczyna być słyszalny. Tradycjonaliści luterańscy przyjmują oficjalnie nauczanie Papieży oraz wydany przez Watykan katechizm.
Zapytany o reakcję Papieża na prośby luteranów, ks. Geissler zapewnił, że Ojciec Święty zrobi wszystko, aby doprowadzić do jedności chrześcijan. Jednak "droga do wejścia w pełną jedność z Kościołem jest długa" - zauważa w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks. prof. Przemysław Kantyka, dyrektor Instytutu Ekumenicznego KUL. - Anglikanie na utworzenie ordynariatów czekali prawie dwadzieścia lat. W przypadku luteranów, gdyby to była duża grupa, utworzenie takich instytucji jest również możliwe, ale to wymaga czasu i przygotowań - zaznacza. Przypomina jednocześnie, że Kościół zawsze pozostaje otwarty na indywidualne konwersje. - W przypadku luteranów wystarczy, że taki człowiek zgłosi się do proboszcza na rozmowę i poprosi o możliwość konwersji, oświadczy wolę jedności. Kościół katolicki uznaje chrzest luterański, więc taki człowiek zostaje wpisany do księgi metrykalnej nie jako ochrzczony w Kościele katolickim, ale jako ten, który przystąpił do pełnej jedności - podkreśla dyrektor Instytutu Ekumenicznego KUL, zaznaczając jednak, że Kościołowi zależy na pełnej jedności całego Kościoła. - Chcę jeszcze podkreślić, że Kościół uznaje prawo do indywidualnej decyzji sumienia, która skłania człowieka do konwersji. Jednocześnie odżegnuje się od wszelkich działań czy technik, które miałyby przeciągać ludzi na łono Kościoła. To byłby prozelityzm. I tak jak szanujemy decyzje tych, którzy powracają do pełnej jedności z Kościołem, tak też ze smutkiem godzimy się na odejścia ludzi z Kościoła katolickiego. Szanujemy wolną wolę człowieka - wyjaśnia kapłan.

Małgorzata Pabis

Nasz Dziennik 2011-03-10

Autor: au