Lobbystów nie było?
Treść
Prywatyzacja PZU przebiegała zgodnie z procedurami i prawem - tak zapewniał wczoraj członków sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej były premier Jerzy Buzek. Dodał, że nie przypomina sobie, by ktoś lobbował na rzecz konsorcjum Eureko - BIG Bank Gdański. Komisja rozpatruje wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu Emila Wąsacza, byłego ministra Skarbu Państwa.
Według byłego premiera, nikt poza odpowiednim resortem nie miał wpływu na prywatyzację największego polskiego ubezpieczyciela. Przekonywał on, że sprawdzono, czy nie było nieprawidłowości w procedurze prywatyzacyjnej PZU. - Zawsze sprawdzaliśmy procedury i zgodność procesów prywatyzacyjnych z prawem - mówił Buzek. Zapewnił, że nie przypomina sobie rozmów z Marianem Krzaklewskim w tej sprawie. Wykluczył, by spotykał się z byłym prezesem Eureko Joao Talonem przed prywatyzacją PZU. Buzek zarzucił Joao Talonemu, że mija się z prawdą w zeznaniach przed Trybunałem Arbitrażowym. W jego opinii, Talone, pragnąc wygrać arbitraż, decyzje polskiego rządu chciał przedstawiać w kontekście politycznym. Przyznał, że z Talonem spotkał się po prywatyzacji PZU. - Miałem taką zasadę, że zawsze wspierałem polski biznes. Wiedziałem, że przedsiębiorcy robią dużo dobrego dla kraju. Spotkanie miało całkowicie kurtuazyjny charakter i wyszło z inicjatywy Talonego - przekonywał posłów Buzek. Były premier sprawiał wrażenie, że chce przedstawić wszystkie okoliczności prywatyzacji PZU. Jednak na różne drążące pytania członków komisji odpowiadał, że nie zna aż takich szczegółów lub z uwagi na upływ czasu już nie pamięta. Zaprzeczył, że miał się z nim kontaktować Marek Belka. Nie potwierdził także informacji, że spotkał się z Joao Talonem w Portugalii.
Kolejnym świadkiem zeznającym wczoraj przed komisją miał być Leszek Balcerowicz, prezes Narodowego Banku Polskiego. Balcerowicz powołał się jednak na ważne względy związane z wykonywaniem innych czynności i te ważne względy Józef Zych - przewodniczący komisji, uznał "za usprawiedliwione". Przesłuchanie Balcerowicza ma się odbyć w innym terminie. Zych poinformował także, że komisja rozważa możliwość przesłuchania Talonego. Chce go też poprosić prokuratura w Gdańsku prowadząca sprawę prywatyzacji PZU. Komisja ustaliła z prokuratorem generalnym, że przesłuchanie Talonego odbędzie się prawdopodobnie za granicą, w drodze pomocy prawnej.
Robert Popielewicz
"Nasz Dziennik" 2005-03-11
Autor: ab