Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Limity na sprzedaż

Treść

Polska od wczoraj stała się pełnoprawnym członkiem europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych. Minister środowiska Jan Szyszko poinformował, że Polska w ciągu ostatnich 8 miesięcy nadrobiła zaległości w przygotowaniu pierwszego krajowego programu rozdziału uprawnień do emisji.
- Jesteśmy od dziś gotowi do tego, aby uczestniczyć w tym systemie. Jego uruchomienie uważam za sukces - powiedział Szyszko na wczorajszej konferencji prasowej, podkreślając, że polityka klimatyczna państwa jest dużym sukcesem naszego kraju.
Resort przygotował nową ustawę o handlu emisjami. Jest ona obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych. - Ustawa zakłada, że w przyszłości nie chcemy handlować uprawnieniami do emisji, a rzeczywistą redukcją emisji. W handel emisjami chcemy włączyć lasy. Są to konkretne pieniądze, które powinny płynąć na rzecz lasów, a lasy powinny je kierować na wzrost miejsc pracy w terenach niezurbanizowanych, związanych z koncepcją ekorozwoju i zalesiania - wyjaśnił szef resortu środowiska.
Szyszko poinformował, że w ubiegłym roku Polska wyemitowała o mniej więcej 30 mln ton mniej gazów cieplarnianych, niż przewidywał to limit przyznany przez Komisję Europejską. - Po zweryfikowaniu 95 proc. uprawnień do emisji za 2005 rok okazało się, że Polska ma ok. 30 mln ton gazów cieplarnianych nadwyżki - mówił minister. Krajowy administrator systemu handlu uprawnieniami do emisji, Piotr Sałek, uważa, że nadwyżka może być niekorzystna, ponieważ Komisja Europejska może zmniejszyć Polsce pulę na lata 2008-2012. Jednak z rynkowego punktu widzenia przedsiębiorstwa będą mogły sprzedać te uprawnienia innym firmom europejskim.
Minister Szyszko poinformował również, że w uzgodnieniach międzyresortowych znajduje się ustawa dotycząca żywności modyfikowanej genetycznie. - Ustawa ta zakłada, że Polska jest wolna od produkcji roślinnej i zwierzęcej, opartej na genetycznie modyfikowanych organizmach - wyjaśnił. Minister podkreślił, że zapisy te są zgodne z prawem UE, a równocześnie "zabezpieczają Polsce to, iż jest krajem wyjątkowym". Dodał, że to produkcja żywności o podwyższonej jakości, wolnej od GMO, powinna być naszym atutem w Europie. - Chcemy wykorzystać naszą szansę. Chodzi nam o to, aby ta unikalna bioróżnorodność była zachowana, a równocześnie żeby była gwarantem produkcji żywności o podwyższonej jakości - wyjaśnił Szyszko.
Magdalena M. Stawarska

"Nasz Dziennik" 2006-07-06

Autor: ab