Licznik hańby. Prokuratura wciąż nie przesłuchała Dawida Kacprzyka ws. afery w Szpitalu Południowym
Treść
Od ujawnienia skandalu w Warszawskim Szpitalu Południowym minęło już 37 dni, tymczasem prokuratura wciąż nie przesłuchała Dawida Kacprzyka, który jest w niego zamieszany – zwraca uwagę PiS i uruchamia ,,licznik hańby” dotyczący tej sprawy.
Na fakt nieprzesłuchania lekarza-milionera wskazywał dziś przed Kancelarią Sejmu m.in. kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Polityk zarzucił rządzącym, że zamiast zrobić porządek w szpitalach i przeciąć ten skandal – zamiatają sprawę pod dywan.
– Atakuje się tych, którzy ujawnili aferę. Są doniesienia do prokuratury na tego, który ujawnił aferę – na dr. Emila Jędrzejewskiego. Próba szykanowania go i ścigania za coś, za co ścigany nigdy nie powinien być. A sam winien, czyli pan Kacprzyk, nie został nawet wezwany do prokuratury. Nie został przesłuchany. To nie jest kwestia, w której chcemy wyjaśnić, czy w ogóle doszło do przestępstwa. Mamy ujawnione przestępcze czyny – akcentował polityk.
Przemysław Czarnek podał też, że PiS uruchamia ,,licznik hańby” w tej sprawie, który wskazuje już 37 dni zwłoki w przesłuchaniu Dawida Kacprzyka przez prokuraturę.
Poseł zadeklarował, że PiS będzie codziennie domagać się rozliczenia tej afery oraz osób, które są za nią odpowiedzialne i które są winne ,,upadku służby zdrowia”.
Opozycja domaga się powołania Komisji Zaufania Publicznego, która wyjaśni sprawę.
RIRM
źródło: radiomaryja.pl, 22 lipca 2026
Autor: dj