Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Liberałowie zwierają szyki

Treść

Parlament Europejski przegłosował wczoraj "Sprawozdanie w sprawie rocznego sprawozdania z zakresu sytuacji praw człowieka na świecie w roku 2007 i polityki UE w tej dziedzinie". W dokumencie, oprócz tradycyjnie propagowanych przez europejskich liberałów praw reprodukcyjnych, w tym do zabijania dzieci poczętych, znalazło się odniesienie do prohomoseksualnych zasad, którym autor raportu udzielił całkowitego poparcia. Nie uwzględniono w nim za to praw do swobody wyznania. Przyjęty 533 głosami raport postuluje wzmocnienie pod względem ilościowym i jakościowym sekretariatu Rady w obszarze praw człowieka, a tym samym roli Unii Europejskiej w dziedzinie sprawowania kontroli nad społeczeństwami krajów członkowskich w ramach polityki zewnętrznej.



Bazuje przy tym na programach w zakresie zdrowia, w tym zdrowia seksualnego i rozrodczości, oraz promowania równości płci, które zdaniem sprawozdawcy Marco Cappaty z liberalnej frakcji w Parlamencie Europejskim powinny być wiodące w polityce rozwoju i praw człowieka UE. Jednocześnie zaś udziela pełnego poparcia skrajnie prohomoseksualnym zasadom. - Usiłowaliśmy usunąć ten zapis, ale się nie udało - powiedział w rozmowie z nami europoseł PiS Konrad Szymański. Postulat walki z dyskryminacją ze względu na orientację seksualną pojawia się w wielu punktach dokumentu.
W sprawozdaniu w zasadzie nie uwzględniono kwestii gwałcenia wolności wyznania. - Najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie są chrześcijanie, którzy nie mogą swobodnie praktykować swojej wiary w Chinach, Arabii Saudyjskiej czy Iranie - przypomniał Konrad Szymański. - W Iraku chrześcijanie asyryjscy, którzy od setek lat mieszkali na tej ziemi, muszą uciekać ze swych domostw. W Rosji coraz bardziej utrudnia się pracę wspólnot religijnych, które nie należą do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej - dodał, podkreślając, iż żadna z tych kwestii nie znalazła się w sprawozdaniu Cappaty. - Taka cenzura jest prostą drogą do utraty tego, co stanowi jedyną siłę systemu ochrony praw człowieka, wiarygodności - skonstatował europoseł. Oto w jakim kierunku zmierza Wspólnota.
Anna Wiejak
"Nasz Dziennik" 2008-05-09

Autor: wa