Lepsze, bo polskie
Treść
W stolicy Wielkopolski powstaje pierwsza polska fabryka farmaceutyków. Firma, która swoje wejście na rynek poprzedziła profesjonalnymi badaniami marketingowymi, będzie konkurencją dla zachodnich firm zajmujących się produkcją i dystrybucją leków. Oprócz obiektów fabrycznych znajdą się tam również specjalistyczne laboratoria badawcze.
Na poznańskich Podolanach trwają zaawansowane prace przygotowawcze, których celem ma być stworzenie pierwszej - zarówno w Poznaniu, jak i w Polsce - fabryki farmaceutyków. W nowo wybudowanych obiektach, które według planów architektonicznych mają zająć około 5 tys. m kw., zatrudnienie w pierwszym etapie znajdzie około 70 osób, jednak inwestorzy nie wykluczają zwiększenia zatrudnienia wraz z rozwojem fabryki. Firma rozpoczęła już wybór wykonawców obiektów przemysłowych, załatwia również niezbędne formalności w Urzędzie Miasta Poznania i Ministerstwie Zdrowia. Koszt realizacji całości polskiej inwestycji, jaka powstaje na peryferiach Poznania, wyniesie minimum 15 mln zł.
- Będziemy konkurować z innymi produktami pochodzącymi z krajów Europy Zachodniej, jakie są już na polskim rynku, w aptekach i sklepach. Myślę, że będziemy starali się wygrać tę konkurencję porównywalną jakością i niższą ceną. Będziemy również bardzo mocno podkreślać to, z czego jesteśmy dumni, że jest to polska firma i polskie leki - powiedział nam inżynier Hieronim Granops ze specjalnego zespołu zajmującego się tzw. Projektem Farmaceutyki.
- W tym roku chcielibyśmy zakończyć roboty budowlane, jesteśmy obecnie na etapie uzgadniania projektu budowlanego w urzędzie miasta i jesteśmy już po pierwszym etapie przetargu na generalnego wykonawcę. Temat ciekawy, ale dla firm budowlanych dość trudny, bowiem w przypadku fabryki farmaceutycznej są zaostrzone wymogi - mówi inżynier Hieronim Granops.
Na początek pastylki na gardło
W tym tygodniu zostanie wybrany wykonawca inwestycji i przygotowany harmonogram budowy specjalnych hal produkcyjnych. Całość ma powstać najpóźniej do końca bieżącego roku, tak by już w 2004 r. polska fabryka farmaceutyków mogła rozpocząć funkcjonowanie.
- Na początek będą tutaj produkowane na przykład pastylki do ssania wspomagające leczenie chorób jamy ustnej, to będzie taki początek wejścia w branżę farmaceutyczną. W przyszłości będą również produkowane inne farmaceutyki i paraleki, w zależności od potrzeb rynku. Sprawą zajmuje się już dział marketingu, który bada, jakie farmaceutyki są na rynku najbardziej potrzebne - tłumaczy Granops.
W polskiej fabryce farmaceutyków oprócz obiektów typowo przemysłowych i produkcyjnych znajdą się również specjalistyczne laboratoria naukowe i badawcze mające stanowić zaplecze badawczo-rozwojowe dla poznańskiego przedsiębiorstwa: laboratorium mikrobiologiczne, laboratorium kontroli jakości oraz laboratorium technologiczne.
- Rolą tych laboratoriów będą przede wszystkim własne prace badawczo-rozwojowe zmierzające do wypracowania tzw. portfela produkcyjnego, czyli przygotowania i opracowania takich preparatów, jakie będą w naszej firmie w najbliższym czasie produkowane - wyjaśnia dr Bogdan Śmiłowski, kierujący "Projektem Farmaceutyki".
Opracowanie i zarejestrowanie własnych, polskich produktów, które trafią na rynek, nie jest jednak rzeczą łatwą, choć - jak zapewniają naukowcy zaangażowani w przygotowanie do startu polskiej fabryki - nie jest to rzecz niewykonalna. Samo przygotowanie rejestru jest mocno pracochłonne, trzeba opracować całą dokumentację chemiczno-farmaceutyczną i biologiczną zgodnie z wymogami UE.
- Opracowanie leku odtwórczego wymaga średnio od dwóch do trzech lat i zaangażowania specjalistów z szeregu dziedzin. Oczywiście uzależnione jest to również od zaangażowania zespołów zewnętrznych, ponieważ badania przedkliniczne i kliniczne prowadzone są w klinikach, które spełniają standardy tzw. dobrej praktyki klinicznej - mówi dr Śmiłowski.
Członkowie specjalnego zespołu przygotowującego start polskiej fabryki nie chcą jeszcze mówić, jakie konkretnie preparaty wyprodukowane w tym zakładzie trafią jako pierwsze do sklepów i aptek. Wiadomo, że będą to pastylki i tabletki stosowane w higienie jamy ustnej oraz gardła.
Wojciech Wybranowski, Poznań
Nasz Dziennik 19-05-2003
Autor: DW