Kuszczak jeszcze nie w MU
Treść
Kwestia czasu?
Tomasz Kuszczak jeszcze nie jest piłkarzem Manchesteru United. Elektryzujący polskich kibiców transfer zapewne dojdzie do skutku, na razie jednak obecny klub reprezentanta naszego kraju - West Bromwich Albion - chce wynegocjować jak najkorzystniejsze warunki sprzedaży.
Jeden z najsłynniejszych klubów świata zainteresował się Kuszczakiem po zakończeniu udanego dlań zeszłego sezonu. Choć początkowo sprawa wyglądała na plotkę, menadżer MU sir Alex Ferguson szybko przystąpił do konkretnych działań. Początkowo zaoferował około dwóch milionów funtów za transfer, niedługo ją podwyższył o kolejny milion. Dziś prócz pieniędzy oferuje także dwóch zawodników. WBA przystaje na takie warunki, ale chciałoby pozyskać bramkarza Luke'a Steele'a oraz napastnika Giuseppe Rossiego. O ile Ferguson przeżyłby stratę bramkarza, o tyle trudno mu zapewne rozstać się z bardzo zdolnym, 19-letnim Włochem, uważanym za jedną z nadziei Manchesteru. Menadżer WBA Bryan Robson przyznał jednak, że aktualna oferta MU go nie satysfakcjonuje.
- Wszystko zależy od United, nasze stanowisko się nie zmienia - powiedział. Sam chyba jednak nie wierzy, że uda mu się zatrzymać Polaka w składzie. Kilka dni temu WBA zatrudnił bramkarza reprezentacji Szwajcarii Pascala Zuberbuehlera.
Alex Ferguson nie ukrywa, że bardzo zależy mu na pozyskaniu naszego zawodnika. Dziś Kuszczak byłby jeszcze w MU zmiennikiem doświadczonego Holendra Edwina van der Sara, ale w niedalekiej przyszłości stałby się bramkarzem numer jeden.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2006-07-19
Autor: wa