Kto w Harrachovie?
Treść
Jutro po treningu na skoczni Skalite w Szczyrku zapadnie decyzja o składzie polskich skoczków na konkursy Pucharu Świata w Harrachovie. Najprawdopodobniej do Czech pojedzie czterech, góra pięciu zawodników.
Teoretycznie mogłoby nawet siedmiu - Polska wciąż ma prawo wystawić w zawodach maksymalną liczbę skoczków - ale trener Łukasz Kruczek z tego nie skorzysta. Powodem są problemy z formą zawodników. Dziś i jutro nasi będą pracować w Szczyrku, a jest nad czym, bo początek sezonu był w ich wykonaniu kiepski. Na szczęście sztab szkoleniowy znalazł przyczyny takiego stanu rzeczy. Główne to kierunek odbicia, który musi zostać skorygowany oraz zastanawiająco niskie prędkości na progu. Szczególnie ten drugi aspekt jest poddawany analizie, bo, jak przyznał Kruczek, na samym starcie stawia zawodników w dużo trudniejszym położeniu od rywali. W Harrachowie wystąpi czterech, najwyżej pięciu skoczków. Najprawdopodobniej będą to: Adam Małysz, Kamil Stoch, Stefan Hula, Marcin Bachleda i Dawid Kubacki. Klemens Murańka i Krzysztof Miętus - słabo spisujący się w konkursach skandynawskich - pozostaną w kraju.
Pisk
Nasz Dziennik 2010-12-08
Autor: jc