Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Kto ujarzmi Rosję?

Treść

Zaognione stosunki z Rosją starali się wczoraj łagodzić z jednej strony przedstawiciele Unii Europejskiej, z drugiej - Stanów Zjednoczonych. Na "kryzysowe rozmowy" do Moskwy udał się minister spraw zagranicznych Niemiec, które do końca czerwca sprawują przewodnictwo w UE, Frank-Walter Steinmeier. Nie udało mu się jednak przekonać Rosji do zniesienia embarga na import żywności z Polski, od czego nasz kraj uzależnia rozpoczęcie negocjacji w sprawie nowej umowy o partnerstwie.

W czasie spotkania z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem oraz prezydentem Władimirem Putinem Steinmeier starał się przygotować odpowiedni grunt pod rozpoczynający się w piątek w Samarze szczyt UE - Rosja. Rosyjski przywódca sprawiał wrażenie, jakby kompletnie nie wiedział, o co chodzi. - Dzięki Bogu nie ma żadnego konfliktu interesów pomiędzy Rosją a Unią - miał powiedzieć szefowi niemieckiej dyplomacji Putin. Przyznał, że są różnice zdań, ale "obie strony mają wolę ich rozwiązania".
Od poniedziałku w Moskwie gości amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice, która spotkała się zarówno z rosyjskim prezydentem, jak i z przewodniczącym MSZ. Przywódcy obu mocarstw zgodzili się, że dobrym początkiem owocnej współpracy będzie złagodzenie retoryki publicznej debaty i skoncentrowanie się na konkretnych kwestiach. Rice nie udało się ani uspokoić Rosji w kwestii rozmieszczenia na terytorium Polski i Czech elementów amerykańskiego systemu obrony antyrakietowej, ani przekonać do autonomii Kosowa. Wczoraj Władimir Putin w rozmowie z amerykańską sekretarz stanu oświadczył, że stanowisko Kremla w tej sprawie nie uległo zmianie.
AMJ
"Nasz Dziennik" 2007-05-16

Autor: wa