Kontraktowanie ma się ku końcowi
Treść
Zdecydowana większość umów z placówkami medycznymi na 2005 r. została podpisana - poinformował wczoraj Narodowy Fundusz Zdrowia. W całym kraju kontraktów z Funduszem nie zawarło do tej pory 3 proc. szpitali, z czego najwięcej - aż 15 placówek - na Mazowszu.
Liczba ofert, co do których negocjacje nie zakończyły się podpisaniem protokołu uzgodnień, rozciąga się między 0,15 a 3,61 proc., w zależności od rodzaju świadczeń medycznych: 0,15 w przypadku rehabilitacji, a 3,61 - pomocy doraźnej.
Umów nie podpisało aż 15 szpitali z województwa mazowieckiego i 10 z Wielkopolski.
Jerzy Miller, prezes NFZ, wyjaśnił, że część tych placówek miała umowy wieloletnie, które wygasają pod koniec lutego. - Szpitale te miały czas do końca listopada na podpisanie aneksów, ale tego nie zrobiły, dlatego teraz konieczna jest ich renegocjacja - podkreślił Miller.
Według Funduszu, nie ma także zagrożenia dla pacjentów, jeśli chodzi o ratownictwo medyczne. Najwięcej stacji pogotowia - 5 - nie podpisało jak na razie umów na Mazowszu. Prezes NFZ poinformował, że ma zapewnienie od lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim, że ostatnia oferta, jaka została przedstawiona, zostanie jeszcze w grudniu zamieniona w umowę.
- Jedynie w Podkarpackim i Małopolskim, mimo że doszło do ustaleń, do dziś takie porozumienie nie zostało podpisane - mówi Jacek Sapa, rzecznik Porozumienia Zielonogórskiego, zapowiadając solidarność wszystkich lekarzy z PZ z lekarzami, którzy nie podpiszą umów.
Związkowcy ze służby zdrowia z całego kraju uważają, że wbrew temu, co mówią przedstawiciele NFZ, w przyszłym roku nie będzie więcej pieniędzy na leczenie, co doprowadzi do pogarszania się jakości opieki zdrowotnej i dalszej degradacji szpitali.
Beata Andrzejewska
"Nasz Dziennik" 2004-12-10
Autor: kl