Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Koniec mitu "udanej transformacji"

Treść

Czy zdarzyło się Państwu kiedyś wyłączyć radio, zgasić telewizor, zamknąć gazetę z myślą: przestaję z tego wszystkiego cokolwiek rozumieć? Świat, który dociera do nas poprzez media, składa się z milionów puzzli, i paradoksalnie - im więcej otrzymujemy informacji, tym bardziej gubimy z oczu całość, nie potrafimy ułożyć składanki w sensowny, zwarty obraz... Zniechęceni odwracamy się nieraz od polityki i spraw publicznych, uciekając do kręgu własnej prywatności...
Jednak emigracja wewnętrzna to złe rozwiązanie. Dzisiejszy świat bardziej niż kiedykolwiek wymaga zaangażowania, w myśl zasady: jeśli ty nie zajmujesz się polityką, to polityka zajmie się tobą. Książka "Drogi i bezdroża III RP" autorstwa znakomitego publicysty katolickiego Jana Marii Jackowskiego wychodzi naprzeciw wspomnianym "kłopotom z informacją".
Autor, znany m.in. z głośnych prac "Bitwa o Polskę" i "Bitwa o Prawdę", w których poddał krytycznej ocenie serwowaną społeczeństwu w ramach politycznej poprawności ideologię postmodernizmu, tym razem oferuje czytelnikom cykl felietonów i komentarzy będących w istocie kontynuacją tamtych prac. Z właściwą sobie błyskotliwością Jackowski wyławia z potoku codziennych informacji te najważniejsze, o których można powiedzieć, iż są znakami naszych czasów, i z wyselekcjonowanych w ten sposób puzzli układa obraz naszej rzeczywistości. Ukazuje kulisy spraw, o których dowiadujemy się z pierwszych stron gazet, mechanizmy sterujące polityką, sieć powiązań świata polityki i biznesu, a wszystko z pozycji człowieka, który tkwi w świecie polityki od kilku lat (Jackowski był posłem AWS, obecnie pełni funkcję przewodniczącego Rady Warszawy z ramienia LPR). Felietony, publikowane w latach 2002-2004 w "Tygodniku Solidarność", w książce zostały zebrane w bloki tematyczne, dzięki czemu kreślony obraz jest bardziej klarowny.
"Logika wolnego rynku bez etyki wiedzie do powszechnej korupcji, kiedy to nawet wyroki sądów i ustawy znajdują się w powszechnej sprzedaży" - pisze Jackowski w jednym z pierwszych felietonów. Następnie krok po kroku odsłania mechanizm, przy pomocy którego oligarchia finansowa spleciona z politycznym establishmentem monopolizuje w swoich rękach strategiczne dla Polski dziedziny gospodarki i potem żeruje na społeczeństwie, pobierając odeń rentę monopolistyczną. Sporo miejsca autor poświęca uwikłaniu w te niejasne interesy prezydenta Kwaśniewskiego i jego otoczenia. Znamienne, że informacji, które podaje, nie znajdziemy w najbardziej wpływowych mediach. Dzieje się tak za sprawą ich uzależnienia od niejawnych ośrodków dyspozycji.
"Źródła przepływu informacji są poza Polską, a więc i źródła władzy znajdują się poza Polską" - utrzymuje Jackowski.
W efekcie zamiast informacji media serwują nam manipulację. Szczególnie chętnie uciekają się do manipulowania wypowiedziami Ojca Świętego, który - według określenia Jackowskiego - jest "niekwestionowanym przywódcą duchowym i moralnym ludzkości" i "nieustraszonym strażnikiem depozytu wiary". Rządzące w mediach środowiska postkomunistyczne, bezlitośnie wykorzystując jego autorytet, usiłują dokonać tego, co Ojca Świętego zraniłoby najbardziej, a mianowicie zaszczepić w jego Ojczyźnie cywilizację śmierci. Temu służy ofensywa skierowana na przyznanie związkom homoseksualnym praw małżeństwa, a kobietom - "prawa" do zabijania swych poczętych dzieci.
"Śmiertelna pigułka poronna została opracowana w laboratorium firmy Hoechst A.G. z Frankfurtu, spadkobiercy korporacji IG Farben, producenta cyklonu B" - przypomina Jackowski.
Sporo miejsca zajmuje w felietonach opis praktycznej realizacji przez SLD starej gomułkowskiej maksymy, że "władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". Właśnie utrzymaniu władzy przez postkomunistów ma służyć niedawne przeszeregowanie na lewicy i pozorny podział na "borowików" i "millerczyków". Jackowski przypomina, że w ten sam sposób - dzieląc się na Puławian i Natolińczyków - postkomuniści usiłowali w 1956 r. zrzucić z siebie odpowiedzialność za zbrodniczy stalinizm.
Dzisiaj sytuacja wykazuje podobieństwa z okresem tuż przed tamtym przełomem. Jackowski głosi "upadek mitu udanej transformacji" w Polsce i stwierdza dobitnie, że tzw. Plan Hausnera to "rozpaczliwa próba sfinansowania bankructwa dotychczasowej polityki ekonomicznej", próba - dodajmy - czyniona kosztem najsłabszych i najbiedniejszych.
Z książki wyłania się obraz końca III Rzeczypospolitej, która według Jackowskiego "wyczerpała swoją formułę". Rzecz w tym, aby przyszła IV Rzeczpospolita zdołała uniknąć błędów poprzedniczki.
Małgorzata Goss

Jan Maria Jackowski "Drogi i bezdroża III RP", Oficyna Wydawnicza RYTM, Warszawa 2004.
Książkę można nabyć w księgarniach "Naszego Dziennika" w Warszawie, al. Solidarności 83/89 (w pobliżu placu Bankowego), tel. (22) 850 60 20; e-mail: ksiegarnia.wawa@naszdziennik.pl, i w Krakowie, ul. Starowiślna 49, 31-038 Kraków, tel. (12) 431 02 45;
e-mail: ksiegarnia@naszdziennik.pl.
Nasz Dziennik 2-08-2004

Autor: DW