Komisja Europejska już oficjalnie przygotowuje się do kontroli wyborów w Polsce

Treść
Rzecznik Komisji Europejskiej potwierdził, że KE przygotowuje się do kontroli wyborów prezydenckich w Polsce. To niepokojący sygnał – alarmują politycy opozycji.
W środę w „Deutche Welle” Henna Virkkunen – wiceprzewodnicząca KE, która odpowiada za suwerenność technologiczną i bezpieczeństwo demokracji – zapowiedziała ochronę przez Brukselę procesu wyborczego w Polsce. Działanie to nazwała uczestnictwem w okrągłym stole.
„Przed wyborami zawsze organizujemy okrągły stół i analizujemy różne scenariusze z władzami krajowymi, NGO-sami i samymi platformami, ponieważ są one również ważnym kanałem komunikacji zarówno dla obywateli, jak i dla polityków. Nie mogą być nadużywane ani manipulowane, powinny mieć systemy, które zapobiegają rozprzestrzenianiu się dezinformacji” – mówiła Henna Virkkunen.
Tę zapowiedź potwierdził rzecznik Komisji Europejskiej, Thomas Regnier.
„Komisja Europejska jest w kontakcie z Polską ws. organizacji okrągłego stołu przed wyborami prezydenckimi. Takie spotkania są organizowane rutynowo przed wyborami w państwach członkowskich” – oznajmił rzecznik KE.
To nowa praktyka w Unii Europejskiej. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, takich rozmów przez wyborami nie było – przyznał były wicepremier i minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak.
– Nie przypominam sobie, żeby takie spotkania były organizowane – powiedział przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.
Oburzenia nie kryje były premier Mateusz Morawiecki.
– Komisja Europejska nie ma żadnego prawa ingerowania w nasze wewnętrzne sprawy. Jeśli Tusk to dopuszcza, to tylko świadczy o tym, że nie pozbył się swojego podległego stanowiska względem Komisji Europejskiej – zaznaczył wiceprezes PiS.
Komisja Europejska i finansowane przez nie organizacje pozarządowe pod pretekstem przeprowadzenia uczciwych i wolnych wyborów mogą je zmanipulować. Taką obawę zgłaszają politycy opozycji, w tym europoseł Arkadiusz Mularczyk z PiS.
– Wysłałem zapytanie do Komisji Europejskiej w tej sprawie, jak to jest, że jeden z komisarzy Komisji Europejskiej próbuje ingerować w procesy wyborcze w naszym kraju – poinformował europarlamentarzysta.
To bardzo poważne zagrożenie – ocenił inny europoseł PiS, Daniel Obajtek.
– To jest następna sytuacja, gdzie Unia Europejska chce się wtrącać w nasze wybory, chce nam narzucić swój standard, a być może chce doprowadzić do kwestii rumuńskiej. Być może chcą za chwilę powiedzieć: „Nie, wybory są nieważne”? Widzimy, że to jest bardzo niebezpieczne – podkreślił polityk.
Eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości będą podejmowali ten temat na forum Parlamentu Europejskiego.
– To jest ingerencja i to jest skandal. Czasy okupacji Polski, czasy zarządzania Polską (z zewnątrz – radiomaryja.pl), czasy rozbiorów, czasy wszystkich tych przykrych historycznych wydarzeń już minęły. Nie chcemy powrócić do tego, aby ktoś decydował, czy nasze wybory są demokratyczne, czy też nie. Dlaczego w innych państwach nikt nie wpadł na to, aby przeprowadzać okrągłe stoły? (…) Drugiej Rumunii w Polsce nie będzie na pewno – mówił europoseł Dominik Tarczyński z PiS.
Unia Europejska ingerowała w wybory prezydenckich w Rumunii. To przy wsparciu Brukseli unieważniono tam pierwszą turę wyborów, w której niespodziewanie wygrał kandydat spoza liberalno-lewicowego układu rządzącego Unią od dziesięcioleci.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 8 marca 2025
Autor: dj