Komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim przywróciła do pracy nauczycielkę, która wyrzuciła krzyż do śmietnika
Treść
Nauczycielka z Kielna, który wyrzuciła do śmietnika krzyż, została przywrócona do pracy. Taką decyzję podjęła komisja dyscyplinarna przy wojewodzie.
Przed Świętami Bożego Narodzenia w szkole podstawowej w Kielnie nauczycielka języka angielskiego w czasie lekcji zerwała krzyż ze ściany i na oczach dzieci wrzuciła do śmietnika. Po fali oburzenia i protestach nauczycielka została zawieszona. Przy wsparciu liberalno-lewicowych mediów i polityków zaczęła spłycać całą sytuację i siebie kreować na ofiarę. Krzyż według niej był halloween’ową zabawką, którą miały bawić się dzieci.
Jak się okazuje, nauczycielka może spokojnie wrócić do pracy. Taką decyzję podjęła komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim, która uchyliła decyzję dyrektora szkoły o jej zawieszeniu.
– Komisja na posiedzeniu niejawnym podjęła decyzję o uchyleniu zawieszenia. Tutaj nie jest rozstrzygana kwestia potwierdzenia lub niepotwierdzenia winy nauczycielki. Tutaj jest prowadzone odrębne postępowanie. Na ten moment rzecznik dyscyplinarny przy wojewodzie gromadzi materiał dowodowy – informuje Krystian Kłos, rzecznik wojewody pomorskiego.
To zaskakująca decyzja – mówi były wicewojewoda pomorski i prawnik, Aleksander Jankowski. Jak wskazuje, są realne przesłanki, które potwierdzają, że nauczycielka przekroczyła swoje uprawnienia jako pedagog.
– Mamy tutaj sytuację – moim zdaniem – pachnącą pewnym układem politycznym. Decyzja komisji – według mnie – jest głównie i powinna być głównie postrzegana jako politycznie uwarunkowana decyzja mająca mało wspólnego ze stanem faktycznym. A co dalej będzie się działo? No niestety słyszymy, że dzieci do momentu kiedy nie ustanowiono im pełnomocnika, wpadły w procedurę, można powiedzieć, bodnarowsko-żurkową. Były przesłuchiwane przez policję bez w ogóle udziału jakiegokolwiek pełnomocnika. Mamy też informację, że lokalnych działaczy z miejscowości Kielno dręczy się po prostu różnymi zawiadomieniami, wezwaniami. Widać, że jest zorganizowana akcja ze strony władzy, żeby tę sprawę ukrócić i przede wszystkim wystraszyć dzieci, rodziców i lokalnych działaczy, aby tej sprawy dalej nie ciągnęli – podkreśla Aleksander Jankowski.
Decyzja ta jest bulwersująca, bo do śmietnika – jak mówią dzieci – wyrzucony został krzyż, a nie zabawka. Co więcej, według relacji uczniów skandal z krzyżem w szkole w Kielnie rozpoczął się już na początku roku szkolnego we wrześniu. Nauczycielka zdjęła wówczas krzyż ze ściany. Dzieci odwiesiły go na miejsce. Sytuacja powtarzała się notorycznie. Wieszane przez uczniów krzyże miały być zdejmowane, jak relacjonują rodzice, nauczycielka twierdziła, że ma do tego prawo.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 29 stycznia 2026
Autor: dj