Koalicja rządząca chce pozbawić immunitetów kolejnych polityków PiS

Treść
Sejm zajmuje się wnioskiem o uchylenie immunitetu szefowi klubu Prawa i Sprawiedliwości, Mariuszowi Błaszczakowi. W środę pozytywnie zaopiniowała go komisja regulaminowa. Członkowie komisji zarekomendowali też uchylenie immunitetów prezesowi PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu, oraz posłowi Dariuszowi Mateckiemu.
Sygnał do przyspieszenia rozliczeń PiS-u dał na początku grudnia premier Donald Tusk.
„Rozliczanie PiS postępuje wolniej, bo nie wszyscy w koalicji zrozumieli, że bez rozliczenia nie będzie naprawy Rzeczpospolitej. I jeśli się wreszcie nie ogarną, sami zostaną przez ludzi rozliczeni” – napisał na portalu X Donald Tusk.
Na celowniku rządzących znalazł się m.in. szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak. Pretekstem stała się jego decyzja z 2023 roku o ujawnieniu fragmentów programu „Warta”, czyli nieaktualnych już planów obronnych Polski, które powstały jeszcze za poprzednich rządów Platformy Obywatelskiej.
„Rząd Tuska w razie wojny był gotowy oddać połowę Polski. Plan użycia Sił Zbrojnych, zatwierdzony przez ówczesnego szefa MON Klicha, zakładał, że samodzielna obrona kraju potrwa maksymalnie 2 tygodnie, a po siedmiu dniach wróg dotrze do prawego brzegu Wisły” – wskazał Mariusz Błaszczak.
Prokuratura chce postawić Mariuszowi Błaszczakowi zarzuty przekroczenia uprawnień. Poseł PiS tłumaczył, że dokument pochodził z 2011 roku i miał charakter historyczny, więc nie ma mowy o ujawnieniu planów obronnych Polski.
– Te dokumenty były przechowywane, wiecie Państwo, gdzie? Nie w Sztabie Generalnym, nie w żadnym dowództwie, tylko w Wojskowym Biurze Historycznym, a więc to były dokumenty archiwalne – zwrócił uwagę Mariusz Błaszczak.
Decyzję o uchyleniu immunitetu szefowi klubu PiS ma dziś podjąć Sejm. W środę komisja regulaminowa zarekomendowała niższej izbie parlamentu, by ta wyraziła zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności. Komisja przychyliła się też do wniosku o uchylenie immunitetu posłowi PiS-u, Dariuszowi Mateckiemu. Ma on związek ze śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości, a także z zatrudnieniem posła w Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. Zdaniem posła zarzuty są absurdalne.
– Przyniosłem im 300 stron dokumentów pokazujących moją pracę w Lasach Państwowych. Pan przewodniczący komisji stwierdził, iż nie mogę tego przedstawić. Przedstawiłem może jedną trzecią. Sądzę, że całkowicie zaprzeczyłem wszystkim tym tezom, które ujawniła prokuratura, twierdząc, iż nic nie robiłem w Lasach Państwowych – zaznaczył polityk.
Poseł Dariusz Matecki zrzekł się jednocześnie immunitetu, bo – jak sam przyznaje – jest przeciwnikiem takiej ochrony polityków i sędziów. Polityk wskazał na polityczny charakter zarzutów, które stawia mu prokuratura.
– Donald Tusk, czyli obecny premier, na pierwszym posiedzeniu Sejmu w twarz mi wykrzyczał, że będę siedział. Cały rok czegoś szukali. Protokół kontroli z CBA. Dziewięć miesięcy pogłębionej kontroli. Wszystkie moje konta, konta mojej rodziny, kazali sobie dostarczyć wszelkie faktury za remonty domów, właściwie za wszystko, za całe życie. I co wykazała CBA? Nic – zwrócił uwagę Dariusz Matecki.
Sejmowa komisja regulaminowa zarekomendowała również w środę przyjęcie wniosku o uchylenie immunitetu prezesowi PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu. Polityk ma odpowiedzieć za rzekome zniesławienie Europosła PO, Krzysztofa Brejzy.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 6 marca 2025
Autor: dj