Klub koneserów już nie anonimowy
Treść
Może sobotnie zeznania Krzysztofa Kluzka trudno nazwać sensacyjnymi, bo o wielu rzeczach, o których mówił świadek, słyszy się od dawna, jednak w ustach osoby, która była w zarządzie PKN Orlen, pewne fakty brzmią szczególnie.
Kluzek jako jeden z nielicznych w ostatnich latach sam zrezygnował z pracy w chyba najlepiej opłacanym zarządzie w Polsce. Jak powiedział, nie mógł znieść wywieranej na niego presji, która objawiała się m.in. wytwarzaniem fałszywych materiałów i oskarżeń pod jego adresem, publikowanych także w niektórych mediach. Świadek poruszał w zeznaniach kilka wątków.
Według Kluzka, to znaczące różnice w wysokości podatku akcyzowego na olej napędowy i olej opałowy pozwalają na działalność mafii paliwowej, a prace nad projektem mającym na celu ukrócenie tego procederu zostały przerwane na polecenie premiera Marka Belki.
Zdaniem Kluzka, grupę trzymającą władzę tworzą ludzie zrzeszeni w "stowarzyszeniu koneserów whisky i cygar", o który to klub pytany był już przez komisję były prezes Orlenu Zbigniew Wróbel. Kluzek przekazał komisji listę członków, której ujawnić nie chciał Wróbel. Znajdują się na niej m.in. nazwiska szefa kancelarii premiera Sławomira Cytryckiego, byłego dyrektora ds. biopaliw w PKN Orlen Roberta Gmyrka, prezesa banku Millenium Bogusława Kotta, biznesmena Jarosława Pachowskiego, Lwa Rywina, ministra w Kancelarii Prezydenta Dariusza Szymczychy i Wróbla.
Kluzek przekazał komisji zdjęcia, na których widnieje żona prezydenta Jolanta Kwaśniewska z ludźmi z "ośrodka wiedeńskiego". Powiedział, że wie również o fotografiach, z których dobitnie wynika, że prezydent i Bogusław Lepiarz nie spotkali się przypadkowo (gdy jeden z tygodników zamieścił zdjęcie Kwaśniewskiego z jednym z szefów mafii paliwowej, prezydent tłumaczył to właśnie zbiegiem okoliczności).
Zdaniem świadka, PKN Orlen miał nie wygrać przetargu na dostawy paliwa do spółki PKP Cargo, bo było to zarezerwowane dla J&K Energy (pracowała tam żona Józefa Oleksego) współpracującego z J&S. Gdy złożył zawiadomienie do prokuratury na wiceprezesa Janusza Wiśniewskiego, który zaniedbał dostarczenie oferty przetargu, dotarły do niego informacje, że "zdenerwowali się" Marek Ungier i Oleksy.
Kluzek będzie jeszcze przesłuchiwany przez komisję na niejawnym posiedzeniu.
Mikołaj Wójcik
"Nasz Dziennik" 2005-05-04
Autor: ab