Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Klęska Dołęgi

Treść

Polski faworyt spalił w rwaniu wszystkie podejścia i nie został sklasyfikowany w mistrzostwach świata

Do sztangi ważącej 193 kg Marcin Dołęga podchodził trzykrotnie. Żadna próba nie zakończyła się sukcesem i już po rwaniu na pomoście w tajlandzkim Chiang Mai ubiegłoroczny mistrz świata stracił tytuł w kategorii 105 kg.

Wielkie nadzieje zamieniły się w wielkie rozczarowanie w ciągu kilku zaledwie minut. Po spalonym pierwszym podejściu Dołęga pozostał bowiem sam z ciężarem 193 kg, jego rywale nie zatrzymali się na tym ciężarze. Dołęga dwa razy wracał na pomost bez możliwości dłuższego odpoczynku. Najbliższy powodzenia był w trzeciej próbie, gdy wstał ze sztangą, miał ją nad głową, jednak prawą ręką nie zdołał jej zablokować. W ten sposób najlepszy zawodnik ubiegłego roku - mistrz świata i Europy - przepadł w najważniejszej tegorocznej imprezie. 25-letni zawodnik Startu Otwock mocno to przeżył, wystartował jednak potem w podrzucie, w którym uzyskał 4. wynik (226 kg). Sklasyfikowany oczywiście nie został.

Jakby tego było mało, Dołęga stracił rekord świata juniorów w dwuboju, którego posiadaczem był od 5 lat. Zabrał go Polakowi wczorajszy triumfator - Białorusin Andriej Aramnau, uzyskując w dwuboju 423 kg (195+228). To rezultat o 8 kg lepszy od wyniku, który dał Dołędze rok temu złoto w dominikańskim Santo Domingo. Kolejni sztangiści podnosili już mniejsze ciężary - drugi w zawodach Bułgar Alan Cagajew i trzeci Rosjanin Dmitrij Kłokow mieli 411 kg. Cagajew wygrał podrzut (wynikiem 231 kg), ale gwiazdą dnia był Aramnau - zawodnik zaledwie 19-letni!

Drugi z Polaków Arkadiusz Białek rywalizował w grupie B. Uzyskał w dwuboju 383 kg (172+211) i zajął w mistrzostwach 11. miejsce.

Tuż przed startem wykluczony z zawodów został reprezentant Kataru Assad Said Saif, który w czasie porannego treningu odmówił poddania się badaniu dopingowemu. Nie zgodził się na pobranie moczu, próbkę dostarczył dopiero godzinę później - o godzinę za późno. Assad Said Saif w 2000 roku jak Angeł Popow wywalczył olimpijskie srebro dla Bułgarii.

We wtorek odbyła się też rywalizacja w kategorii 75 kg pań. Tytuł z Santo Domingo obroniła Chinka Lei Cao - w dwuboju zaliczyła 286 kg (128+158), co jest wyrównaniem rekordu świata. Polka Nadia Szamańska była 21.

(BOCH)

Wyniki

Kobiety - kat. 75 kg: 1. Cao (Chiny) 286 kg (128+158), 2. Zabołotna (Rosja) 281 (131+150), 3. Jewstiuchina (Rosja) 278 (128+150)... 21. Szamańska (Polska) 207 (95+112).

Mężczyźni - kat. 105 kg: 1. Aramnau (Białoruś) 423 kg (195+228), 2. Alan Cagajew (Bułgaria) 411 (180+231), 3. Kłokow (Rosja) 411 (190+221), 4. B. Achmetow (Kazachstan) 410 (190+220)... 11. Białek (Polska) 383 (172+211).
"Dziennik Polski" 2007-09-26

Autor: wa