Klaus nie może się ugiąć
Treść
Witold Tomczak:
Wizyta u prezydenta Vaclava Klausa będzie miała charakter kurtuazyjny - potrwa 20-30 minut. Będziemy mieć okazję spotkać bohaterskiego prezydenta, który miał odwagę, by sprzeciwić się ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Myślę, że prezydent Klaus już zadeklarował, iż do końca będzie przeciwny traktatowi reformującemu.
Opinia parlamentu, w tym opinia Senatu ma jedynie moc rekomendacji. Mam jednak nadzieję, że prezydent Klaus się nie ugnie i nie podpisze traktatu, a to do niego należy ostateczna decyzja.
Obecna sytuacja wskazuje, że wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego mogą być naprawdę ciekawe. Zmianie może ulec struktura polityczna frakcji parlamentarnych na rzecz przeciwnych stworzeniu superpaństwa. Istnieje obawa przed "błękitnym totalitaryzmem".
Nigel Farage:
Czego spodziewam się po spotkaniu z prezydentem Czech? Mam nadzieję, że przekonamy się, iż Vaclav Klaus jest zdecydowany stanąć w przyszłym tygodniu na forum Parlamentu Europejskiego i nawoływać do odrzucenia traktatu lizbońskiego.
Urszula Krupa:
Chcę zapytać prezydenta Czech, czy były próby porozumienia się z państwami, które wyszły z bloku sowieckiego, bo one są najbardziej narażone na dyskryminację. Pragnę zwrócić uwagę, że Kancelaria Prezydenta RP nie odpowiedziała na żadne z pism przesłanych przez nas w tej sprawie.
not. AW
"Nasz Dziennik" 2009-03-04
Autor: wa