Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Kiedy do Schengen?

Treść

Problem opóźnień w przyjmowaniu nowych krajów Unii Europejskiej do strefy Schengen - to jeden z najważniejszych tematów poruszonych wczoraj przez ministrów spraw wewnętrznych i sprawiedliwości krajów UE podczas szczytu w fińskim Tampere. Polskę reprezentuje na nim wicepremier i szef MSWiA Ludwik Dorn.
Tematem zdecydowanie najważniejszym dla Polski, poruszonym przez uczestników szczytu, była kwestia rozszerzenia strefy Schengen. Według pierwotnych terminów, które zresztą nadal obowiązują, Polska i inne kraje wejdą do strefy Schengen w październiku 2007 roku. Dlatego gotowość operacyjną dla naszego kraju ustalono na wiosnę przyszłego roku. - Mimo poważnych opóźnień, zaniedbań naszych poprzedników kierujących Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji i poprzedniej władzy w Polsce, wykonaliśmy bardzo dużą pracę, by Polska terminów mogła dotrzymać - stwierdził rzecznik MSWiA Tomasz Skłodowski.
Według niego, są jednak pewne ograniczenia ze strony krajów starej Unii, które nie są gotowe do tego rozszerzenia. Problem polega mianowicie na tym, że przyjęcie nowych państw wiąże się z wprowadzeniem jednolitych dla całej strefy Schengen projektów informatycznych, przede wszystkim systemu operacyjnego SIS II, które umożliwią przekazywanie danych czy identyfikację osób chcących przekroczyć granicę. - Po prostu spora grupa państw starej Unii nie zdąży przebudować tego systemu - tłumaczy Skłodowski, mając na myśli obecnie funkcjonujący system SIS I, który ma zbyt małą pojemność, by zmieścić dodatkowe dane z 10 nowych państw członkowskich. Dlatego kraje starej UE starają się o przesunięcie terminu rozszerzenia strefy Schengen. Dla Polski oznaczałoby to, że nasi obywatele nie będą mogli czuć się pełnoprawnymi członkami Unii.
Wejście naszego kraju do strefy Schengen ma przede wszystkim znaczenie prestiżowe. Należąc do niej, Polacy będą mogli czuć się równoprawnymi członkami Unii Europejskiej. - Na dobrą sprawę granice będą wówczas otwarte i teoretycznie rzecz biorąc, będzie je można przekraczać bez dokumentów. Aczkolwiek dokumenty zawsze należy mieć przy sobie. Natomiast nie powinny być one kontrolowane. Kontrole mogą się jednak zdarzyć w przypadkach, które strażnikowi wydadzą się podejrzane - tłumaczy Skłodowski. Chodzi o kontrole nie tylko na granicach UE, ponieważ do strefy Schengen należą 3 kraje z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, niebędące członkami UE - Lichtenstein, Norwegia oraz Islandia.
Ministrowie UE debatują także nad sposobami ograniczenia nielegalnej imigracji oraz prawa weta w podejmowaniu decyzji w takich kwestiach jak współpraca policyjna i sądownicza w sprawach karnych. Dzień przed rozpoczęciem szczytu Komisja Europejska zaapelowała, by kraje członkowskie zrezygnowały z tego uprawnienia, ponieważ - jej zdaniem - nie da się inaczej porozumieć w sprawie współpracy policji i sądów.
Aneta Jezierska

"Nasz Dziennik" 2006-09-22

Autor: wa