Karta przegłosowana
Treść
Zgodnie z przewidywaniami znakomitą większością głosów Europarlament przyjął wczoraj rezolucję popierającą Kartę Praw Podstawowych. Zaś do Polski i Wielkiej Brytanii gorąco zaapelował o zrezygnowanie z protokołu ograniczającego stosowanie dokumentu. - Karta jest krokiem milowym od Europy państw do Europy obywateli. UE otrzymuje najbardziej nowoczesny katalog praw podstawowych, możemy być z tego dumni - przekonywał sprawozdawca parlamentarny i niemiecki socjalista Jo Leinen. Nieskutecznie, jak się wydaje, bowiem Czechy właśnie zapowiedziały przyjęcie deklaracji o ograniczeniu KPP. - Czechy przyjmą jednostronną deklarację w sprawie Karty Praw Podstawowych o podobnej wymowie jak protokół ograniczający stosowanie KPP w Polsce i Wielkiej Brytanii - oznajmił czeski eurodeputowany Jan Zahradil.
534 eurodeputowanych poparło swoim głosem rezolucję, przy 85 będących przeciwko i 21 wstrzymujących się od głosu. Oznacza to upoważnienie dla przewodniczącego parlamentu do proklamowania Karty - zaplanowanego na 12 grudnia, czyli w przeddzień podpisania nowego traktatu reformującego UE.
Europosłowie zwrócili się w rezolucji do Polski i Wielkiej Brytanii "o podjęcie wszelkich starań, aby osiągnąć porozumienie w kwestii nieograniczonego obowiązywania Karty". Dzień wcześniej, podczas środowej debaty w Parlamencie Europejskim dały się słyszeć głosy krytykujące ograniczenie stosowania KPP przez Polaków i Anglików.
Przeciwko rezolucji głosowali między innymi eurodeputowani z listy PiS, czeskiej prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) oraz brytyjscy konserwatyści. Zdaniem Konrada Szymańskiego (PiS), przyjęcie Karty jako podstawy do orzekania przez Trybunał Sprawiedliwości UE ma na celu wywołanie chaosu, oznacza ono bowiem powołanie trzeciego porządku prawnego - obok Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i ogólnych zasad prawa - do orzekania w sprawach dotyczących praw podstawowych. - To celowy bałagan, by na tej mętnej wodzie wyciągać nieoczekiwane konsekwencje działania Karty - twierdzi polski eurodeputowany. Jan Zahradil (ODS) zaznaczył zaś, że czeska deklaracja będzie "ideologicznie podobna" do polsko-brytyjskiego protokołu. - Deklaracja ma podkreślić, że zgodnie z zasadą subsydiarności i zapisami w traktacie lizbońskim Karta Praw Podstawowych będzie stosowana w Czechach tylko i wyłącznie w takim zakresie, jaki przewiduje czeski porządek prawny i konstytucja - oświadczył czeski europoseł.
Małgorzata Lebiediuk, PAP
"Nasz Dziennik" 2007-11-30
Autor: wa