Kadra ukryta we Wronkach
Treść
Dwa treningi odbyła we wtorek piłkarska reprezentacja Polski, przygotowująca się we Wronkach do sobotniego meczu z Finlandią w eliminacjach mistrzostw Europy.
Pierwszy z wtorkowych treningów rozpoczął się o godzinie 10.00. W tych zajęciach nie brało udziału dwóch zawodników – Artur Boruc i Przemysław Kaźmierczak. Pierwszy w nich narzeka na kontuzję pleców, drugi odpoczywał po podróży z Portugalii.
Boruc nadal odczuwa skutki naciągnięcia mięśnia pleców, którego doznał podczas meczu ligowego w Szkocji. Przed południem pojechał na badanie USG do Poznania, które nie wykazało żadnych zmian chorobowych. Reprezentacyjny bramkarz wrócił do zajęć w drugim treningu, który rozpoczął się na płycie głównej stadionu Amiki o 18.00.
Grający na co dzień w Boaviscie Porto Kaźmierczak dotarł na zgrupowanie w nocy z poniedziałku na wtorek. Selekcjoner Leo Beenhakker dał odpocząć temu zawodnikowi i w przedpołudniowych zajęciach Kaźmierczak nie brał udziału. Humor piłkarzowi popsuła wiadomość, iż w podróży zaginął jego bagaż, gdzie miał buty do gry. W popołudniowym treningu reprezentacyjny pomocnik trenował w pożyczonym obuwiu.
Mecz z Finlandią odbędzie się 2 września w Bydgoszczy (początek godz. 20.30). Cztery dni później w Warszawie Polacy zmierzą się z Serbią i Czarnogórą (20.30).
(PAP)
cko
"TVP" 2006-08-30
Autor: wa