K2 pochłonął 9 ofiar
Treść
Co najmniej dziewięciu himalaistów zginęło podczas wyprawy na szczyt K2 w Himalajach. Czterech uczestników międzynarodowej ekspedycji uważa się za zaginionych. Przyczyny wypadku pozostają nieznane. Akcja ratunkowa prowadzona jest z bazy w Pakistanie. Wiadomość o tragedii podało dwóch włoskich alpinistów: Roberto Manni i Mario Panzeri, którzy po wyruszeniu na szczyt w piątek rano zawrócili z trasy z powodu złego samopoczucia. Według ich relacji, wśród zaginionych jest m.in. szef ekspedycji Holender Wilco van Rooijan, Irlandczyk Gerard McDonnell i Francuz Hugues d'Aubarade, a także himalaista z Korei. Zdaniem światowej sławy włoskiego alpinisty, zdobywcy wszystkich 14 ośmiotysięczników Reinholda Messnera, przyczyną tego typu wypadków są masowe wyprawy w Himalaje. Ekspert uważa, że uczestnikom takich "komercyjnych wypraw" brakuje przede wszystkim doświadczenia i umiejętności właściwego reagowania na zagrożenia. Dodaje, iż większość podejmujących próbę zdobycia tak niebezpiecznych szczytów jak K2, zwyczajnie nie jest w stanie tego dokonać, dlatego dochodzi do tragedii. Jednak, jak podkreślił, jeśli warunki pogodowe będą sprzyjające, jest duża szansa na odnalezienie wszystkich zaginionych. K2 to drugi najwyższy szczyt na świecie (8611 m n.p.m.), leżący na granicy Pakistanu i Chin. Uchodzi za jeden z najtrudniejszych do zdobycia ośmiotysięczników. ŁS, PAP "Nasz Dziennik" 2008-08-04
Autor: ab