Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Jest wiele do zrobienia

Treść

Aby obchody Światowego Dnia Misyjnego wzmogły w ludzie Bożym zapał ewangelizacyjny i wsparcie działalności misyjnej poprzez modlitwę i pomoc materialną najuboższym Kościołom.

Światowy Dzień Misyjny, w Polsce zwany Niedzielą Misyjną, od wielu już lat mobilizuje nas do modlitwy za misje i misjonarzy. W tym roku Papież w swoim orędziu przypomina, że ten dzień jest "cenną okazją do refleksji nad tym, czy i jak odpowiadamy na powołanie misyjne". Jako chrześcijanie, mocą chrztu świętego, jesteśmy powołani, by głosić światu Dobrą Nowinę o miłości Boga. Jedni zrealizują to, wyjeżdżając z własnego kraju, by głosić Chrystusa tym, którzy Go jeszcze nie znają. Inni we własnej parafii będą modlić się o łaski i siły dla misjonarzy. Ktoś obarczony cierpieniem ofiaruje je w intencji misji, inny natomiast z własnych dochodów przeznaczy jakąś sumę na realizację misyjnych projektów. Każdy według własnych możliwości. A źródłem takich działań jest zapatrzenie się w Chrystusa Zmartwychwstałego i zamyślenie nad słowami św. Pawła: "Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii" (1 Kor 9, 16).
W Niedzielę Misyjną, którą w tym roku będziemy obchodzić 23 października, będziemy zbierać tacę na utrzymanie misji. Nie tylko bogate parafie Europy czy Ameryki, ale również dopiero co powstałe parafie w Afryce i Azji - wszyscy w tym dniu zbierają do "wspólnego koszyka" w poczuciu współodpowiedzialności za misje i solidarności z tymi, którzy mają mniej. Wśród wielu ofiar składanych na misje ta wyróżnia się tym, że jest tacą "papieską" - z ofiar składanych w Niedzielę Misyjną są pokrywane potrzeby misjonarzy pozostających pod opieką Papieża. Z tych funduszy najczęściej są budowane nowe kaplice i kościoły. Pamiętajmy o tym, gdy z wszystkimi katolikami 23 października zjednoczymy się we wspólnej trosce o realizację misji Kościoła.

ks. Bogdan Michalski

Nasz Dziennik Czwartek, 6 października 2011, Nr 233 (4164)

Autor: au