Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Jędrzejczak popłynęła po brąz

Treść

Choć tuż przed zawodami nie była pewna swej formy i swych szans, nie zawiodła, w pięknym stylu zdobywając brązowy medal pływackich mistrzostw świata. Na dystansie 100 m stylem motylkowym Otylię Jędrzejczak wyprzedziły jedynie dwie Australijki - Jessicah Schipper i Lisbeth Lenton. Dobre piąte miejsce w finale 200 m stylem zmiennym zajęła Katarzyna Baranowska. Rozgrywana w Montrealu impreza przebiega pod znakiem rekordów. Poziom jest doskonały.

"Nasz Dziennik" 2005-07-27
Do Kanady nasza znakomita reprezentantka jechała z niemałymi obawami. Po wspaniałych dla niej igrzyskach olimpijskich w Atenach wzięła kilka miesięcy "wolnego", potem miała małe problemy z powrotem do treningów, z motywacją. Gdy wróciła, nie mogła złapać właściwej dyspozycji, nawet tuż przed wyjazdem na mistrzostwa świata nie była do końca pewna, na co ją stać. Z każdym dniem było jednak coraz lepiej, a najlepszym potwierdzeniem są udane występy w eliminacjach i półfinałach na 100 m stylem motylkowym. To cieszyło, zwłaszcza że Jędrzejczak nastawiała się na dystans dwa razy dłuższy, "setkę" traktując jako przetarcie, szansę na poznanie basenu. Jako że awansowała jednak do finału, do tego z trzecim czasem, postanowiła oczywiście powalczyć o podium. Z powodzeniem!
Początek decydującej rywalizacji nie był jednak najlepszy. Polka miała dopiero szóstą reakcję startową, do tego rozpoczęła dość wolno. W połowie dystansu była czwarta, ex aequo z Amerykanką Rachel Komisarz. Zdecydowanie prowadziły dwie Australijki - Lenton i Schipper, trzecia była Holenderka Inge Dekker. Nasza mistrzyni olimpijska znana jest jednak z tego, że świetnie finiszuje, że na ostatnich metrach umie odrobić straty, i to z nawiązką. I tak było tym razem. Zdecydowanie przyspieszyła i zdołała "wpłynąć" na podium. Z czasem 58,57 s zajęła trzecie miejsce, wygrała Schipper - 57,23 (to rekord MŚ), przed Lenton (57,37).
Początek mistrzostw jest zatem dla Jędrzejczak doskonały. Przed nią jeszcze start na jej koronnym, ulubionym dystansie 200 m stylem motylkowym. Na nim walczyć będzie o złoty medal.
Wczorajszy brąz był jej czwartym medalem mistrzostw świata w karierze. Wcześniej zawodniczka AZS AWF Warszawa zdobyła złoto na 200 m stylem motylkowym (2003) oraz - dwa razy - srebro na dystansie dwa razy krótszym (2001, 2003). Poza nią na podium pływackich MŚ stali jeszcze Rafał Szukała (1994 - złoto na 100 m stylem motylkowym) oraz Artur Wojdat (1991 - brąz na 200 m i 400 m stylem dowolnym).
Bardzo dobrze spisała się wczoraj też nasza debiutantka, Katarzyna Baranowska. 18-latka z UKP Szczecin zajęła piąte miejsce w finale na 200 m stylem zmiennym. Rozpoczęła świetnie, po 50. m była nawet trzecia, ale sporo czasu straciła na nawrocie, przez co spadła na szóstą pozycję. Nie poddała się jednak, zdołała awansować na czwarte miejsce, ostatecznie zajęła piąte (wynik 2.14,39 min). Więcej niż dobre. Wygrała rewelacyjna 16-letnia Amerykanka Katie Hoff. Od początku narzuciła niesamowite tempo, wydawało się, że popłynie po wspaniały rekord świata, na ostatnich 50 m lekko zwolniła, przez co pobiła "jedynie" rekord mistrzostw świata (czas - 2.10,41 min). Druga była Kirsty Coventry z Zimbabwe (2.11,13), a trzecia Australijka Lara Carroll (2.13,32).
W fantastycznym stylu rekord świata na 50 m stylem motylkowym pobił niesamowity Roland Schoeman z RPA. Już w półfinale poprawił najlepsze dotychczasowe osiągnięcie, w finale popłynął jeszcze szybciej (22,96 s) i zdobył złoty medal. Srebro wywalczył Amerykanin Ian Crocker (23,12), a brąz Ukrainiec Siergiej Breus (23,38). Rekord świata pobiła również Amerykanka Jessica Hardy, która z czasem 1.06,20 min wygrała półfinał na 100 m stylem klasycznym. Na tym samym dystansie blisko awansu była Beata Kamińska. Choć pobiła rekord Polski (1.08,54 min), do szczęścia zabrakło jej... 0,04 sekundy.
Grono złotych medalistów uzupełnił inny Amerykanin - Brendan Hansen, który triumfował na 100 m stylem klasycznym (59,37 s). Drugie miejsce zajął Japończyk Kosuke Kitajima (59,53), a trzecie - Francuz Hugues Duboscq (1.00,20 min).
Piotr Skrobisz

Autor: ab