Jednostronne derby
Treść
Groclin z Grodziska grał ostatnio słabo, przegrał dwa kolejne mecze, zadrżały fundamenty trenerskiej posady Duszana Radolsky'ego. W sobotnich derbach Wielkopolski z Amicą Wronki mógł odzyskać zaufanie kibiców, zrehabilitować się po niepowodzeniach. Mógł, i z szansy skorzystał. Nadspodziewanie łatwo i wysoko pokonał lokalnego rywala aż 4:0. Duże aspiracje potwierdziła także Wisła Płock, zawiodła Cracovia.
Przez długie minuty mecz w Grodzisku był bardzo wyrównany, dopiero w końcówce pierwszej połowy uwidoczniła się przewaga gospodarzy. Ale to im wystarczyło, by zadać dwa nokautujące ciosy. Za każdym razem w głównej roli występował Bartosz Ślusarski, który ładnymi uderzeniami głową pokonywał Arkadiusza Malarza. Bramkarz Amiki nie miał przy nich żadnych szans, ale już trzecią bramkę grodziszczanom sprezentował po niespotykanym kiksie. Czwartą, dobijającą wronczan, po błędzie całej linii defensywnej strzelił Marek Sokołowski.
Świetnie wiosną spisuje się Wisła Płock. Tym razem nie pozostawiła żadnych złudzeń piłkarzom Polonii, a trener "Czarnych Koszul" Marek Motyka długo nie mógł pojąć, jak jego podopieczni mogli popełniać tak szkolne kiksy w defensywie. - Zagraliśmy żenująco - skomentował.
Zawiodła Cracovia. Po wygranej ze stołeczną Legią kibice "Pasów" liczyli, że ich ulubieńcy będą w stanie powalczyć nawet o europejskie puchary, po porażce w Zabrzu trzeba będzie zrezygnować z marzeń. Górnicy wygrali zasłużenie, zagrali dobrze, mieli przewagę, więcej strzeleckich sytuacji.
Nie brakowało emocji, i to wielkich, w Łęcznej. Miejscowy Górnik był zdecydowanym faworytem potyczki z outsiderem z Katowic, długo nie mógł jednak pokonać bramkarza gości. Worek z bramkami otworzył się dopiero w drugiej połowie, w ostatnich 18 minutach zawodnicy strzelili aż pięć goli. Katowiczanie przed pół godziny grali w dziewięciu (po czerwonych kartkach Łukasza Wijasa i Pawła Pęczaka), za ambicje i wolę walki zasługując na słowa dużego uznania. Punktów jednak nie zdobyli i są już coraz bliżej II ligi.
Ważne zwycięstwo odniósł poznański Lech. Może nie zagrał efektownie, błyskotliwie, ale potrafił wykorzystać dwie strzeleckie sytuacje (a pierwszy gol autorstwa Macieja Scherfchena był wyjątkowej urody) i... trener Czesław Michniewicz mógł odetchnąć. Przy innym wyniku jego posada byłaby zagrożona...
Wyniki: Górnik Zabrze - Cracovia Kraków 1:0 (0:0). Chałbiński (55.); Lech Poznań - Zagłębie Lubin 2:0 (1:0). Scherfchen (41.), Reiss (51.); Polonia Warszawa - Wisła Płock 1:4 (0:1). Jakosz (73.) - Jeleń (29., 75.), Pekovic (56.), Gevorgyan (87.); Górnik Łęczna - GKS Katowice 4:2 (0:0). Szałachowski (49.), Kubica (72.), Wędzyński (83.), Bronowicki (88.) - Kmiecik (78.), Markowski (87.); Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Amica Wronki 4:0 (2:0). Ślusarski (39. - głową, 42.), Sikora (77.), Sokołowski (82.).
Tabela
1. Wisła K. 16 42 49:10
2. Groclin 18 34 35:20
3. Legia 17 32 24:13
4. Amica 17 28 21-18
5. Wisła P. 17 27 26:24
6. Cracovia 16 25 22:14
7. Zagłębie 17 22 24:26
8. Polonia 18 22 21:36
9. Górnik Ł. 17 20 23:26
10. Górnik Z. 16 20 21:18
11. Pogoń 16 18 20:32
12. Lech 16 15 19:30
13. Odra 16 14 15:25
14. Katowice 17 8 18:46
Piotr Skrobisz
"Nasz Dziennik" 2005-04-18
Autor: ab