Instrukcja oswajania z patologią
Treść
"Harcerstwo powołane jest do służby Bogu, Polsce i bliźnim. Harcerstwo jest ruchem ludzi młodych prowadzących młodszych braci do ideałów zawartych w Prawie i Przyrzeczeniu Harcerskim" - czytamy w dokumentach programowych Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Zgoła inne cele stawiają sobie władze Związku Harcerstwa Polskiego. Firmowany przez ZHP pakiet edukacyjny "Każdy inny, wszyscy równi" za priorytet uważa wychowanie międzykulturowe skupiające się na różnicach społecznych, kulturowych i etnicznych. Efektem takiego antywychowania ma być budowanie społeczeństwa, "w którym następuje proces aktywnej tolerancji i utrzymania stosunków, gdzie każdy jest tak samo ważny, nie ma zwierzchników i podwładnych, lepszych lub gorszych ludzi". Wiarę, rodzinę, tradycyjne społeczeństwo sprowadzono w pakiecie do zbioru uprzedzeń i stereotypów właściwych ksenofobom, rasistom i antysemitom. Normą ma być brak wszelkich norm. Patologie społeczne i dewiacje to - w myśl autorów publikacji - wybór innej, uprawomocnionej drogi życiowej.
Pakiet "Każdy inny, wszyscy równi" przygotowała Rada Europy we współpracy z Europejskim Ruchem Młodzieży przeciw Rasizmowi, Ksenofobii i Nietolerancji. Polskim wydawcą książki jest Harcerskie Biuro Wydawnicze "Horyzonty". Pierwszy nakład wyniósł 1100 egzemplarzy, drugi już 9 tys. Publikacja była dotowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu i rozsyłana do szkół średnich. Teoretycznie każda z nich powinna ją otrzymać - poinformowano nas w wydawnictwie "Horyzonty".
"Wykorzystując zawarte w nim [pakiecie - przyp. red.] materiały macie olbrzymią szansę kształtowania w kierowanych lub kształconych przez was zespołach postaw otwartości i zrozumienia dla drugiego człowieka" - pisze we wstępie skierowanym do druhów hm. Wiesław Maślanka, naczelnik ZHP.
Jaki jest sens publikowania tego pakietu? Odpowiedź dają sami autorzy: nowe lub inne zrozumienie społeczeństwa. Chodzi o tworzenie nowego, międzykulturowego antyspołeczeństwa, w którym to, co jest dewiacją, ma się stać normą.
Myliłby się ten, kto podejrzewa, że publikacja ma na celu jedynie uczenie tolerancji np. wobec mniejszości narodowych. Publikacja rozpoczyna się od nakreślenia w przejaskrawiony sposób ich problemów, ale to tylko wprowadzenie do rzeczywistego przesłania: wykładu o "mniejszościach" forsujących niemoralność, których twórcy pakietu nie tyle bronią, co promują. "Nawet w obrębie jednej kultury są tacy, którzy nie zgadzają się z powszechnymi normami i mogą określać się jako subkultury. Członkowie subkultur są często ofiarami nietolerancji w obrębie społeczności. Przykłady obejmują niepełnosprawnych, gejów, lesbijki, pewne grupy religijne i szerokie spektrum subkultur młodzieżowych" - czytamy na kartach broszury mającej stanowić pomoc programową dla druhów i wychowawców młodzieży. Pytanie do młodzieży sugerowane przez autorów brzmi: "Do której subkultury należysz?". O manipulacyjnych tendencjach twórców książki świadczy wyjątkowo fałszywe i perfidne zestawienie osób niepełnosprawnych z homoseksualistami.
- Takie zestawienia możemy spotykać coraz częściej, a mają one na celu oswajanie dzieci i młodzieży z patologią. Na równi stawia się małżeństwo, rodzinę i konkubinat. W publikacjach dotyczących tzw. edukacji seksualnej spotykaliśmy się już z zestawianiem w jednym szeregu ciąży, HIV, AIDS i chorób wenerycznych. To są rzeczy szokujące - wskazuje dr Urszula Dudziak, pedagog z Instytutu Nauki o Rodzinie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
- Jako pedagog coraz częściej spotykam się z różnymi tego typu działaniami na co dzień. Nawet pod płaszczykiem profilaktyki alkoholowej różne organizacje walczą z Kościołem. Szyld jest piękny, bo wiadomo, że każdy nauczyciel wpuści taką ekipę, bo czego złego można się spodziewać po organizacji mówiącej o profilaktyce alkoholowej. Także harcerstwo budzi pozytywne skojarzenia - mówi dr Urszula Dudziak (KUL).
"Harcerstwo jest ruchem ideowym, którego celem jest wpływanie na rzeczywistość głównie poprzez wychowanie do służby Bogu, Polsce i bliźnim" - czytamy w dokumentach programowych ZHR.
- Celem harcerstwa jest wychowanie całego człowieka ku służbie Bogu i Ojczyźnie. Temu służy praca w oparciu o cele harcerstwa: charakter, sprawność fizyczną, zmysłowość. Nie mamy prawa zastępować rodziny, my pomagamy rodzinie w wychowaniu młodego człowieka - stwierdza Piotr Sitko ze Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego "Zawisza" Federacji Skautingu Europejskiego.
W antywychowawczym pakiecie wiarę, prawdę i tradycję sprowadzono do sytemu wyobrażeń, uprzedzeń i stereotypów. Pakiet deprecjonuje wszelkie normy kierujące życiem społecznym. Jedyną, forsowaną jako najwłaściwsza, postawą jest tolerancja wszystkich i wszystkiego.
Harcerstwo jest ruchem ideowym, którego celem jest m.in. wychowanie do służby Ojczyźnie. Mówienie o międzykulturowości, uniwersalizmie narodowym, odbywa się w książce przy całkowitym pominięciu miłości Ojczyzny i wychowania do patriotyzmu.
Doktor Urszula Dudziak zauważa, że w trakcie zajęć szkolnych pedagodzy coraz częściej obserwują mylenie przez uczniów pojęć patriotyzmu i nacjonalizmu, kosmopolityzmu i szowinizmu.
- Ktoś młodzieży takie patrzenie na świat wmontował. Właśnie autorzy takich książek. Ta publikacja to kolejny moment zamieszania wychowawczego, a nie autentycznego wychowania człowieka - wyjaśnia dr Dudziak.
Ofensywa moralnego nihilizmu
Integralną częścią książki jest zestaw ćwiczeń edukacyjnych, z których większość opiera się na psychodramie, w której uczestnicy mają aktywnie wcielić się w odpowiednio przygotowane role. Przykład "zabawy": "Eurokolej `a la carte". Ćwiczenie opiera się na psychodramie, w której uczestnicy wybierają z listy osoby, z którymi chcieliby dzielić przedział bądź nie. Jego celem jest identyfikacja "uprzedzeń" i "stereotypów" wobec różnego autoramentu mniejszości. "Ważne jest, aby opisy niektórych pasażerów korespondowały z mniejszościami, które są znane grupie, włączając 'niewidoczne' mniejszości, takie jak homoseksualiści, niepełnosprawni, nosiciele wirusa HIV". Co czytamy w pytaniach do młodzieży podsumowujących "zabawę"? "Jak byś się czuł, gdyby w pociągu nikt nie chciał dzielić z tobą przedziału?". To typowa metoda stosowana w pakiecie: identyfikacja z patologicznymi środowiskami ma spowodować zmianę nastawienia do dewiacji.
Ćwiczenie "Jesteśmy równi" idzie jeszcze dalej. Uczestnicy przekraczają linię dzielącą pokój zgodnie z instrukcjami prowadzącego. Zaczyna się łagodnie: "Niech przekroczą linię ci, którzy lubią gotować". Książka poucza wychowawców: "Kiedy grupa się trochę rozgrzeje, możesz spróbować bardziej odważnych haseł, np.: 'Niech przekroczą linię ci, którzy mają przyjaciół mówiących otwarcie, że są homoseksualistami'". "Rozgrzanie" grupy ma więc sprzyjać łamaniu norm moralnych i kulturowych, co jest głównym celem eksperymentu, jak i całej książki.
Wyjątkowo niepokojąco jawi się w tym kontekście gra "Baloniki". Młodzież najpierw określa cechy idealnego społeczeństwa. Następnie na balonach przyczepia kartki z "pętami, przeszkadzającymi w wykształceniu właśnie tych przymiotów". Biegając po sali, uczestnicy mają przebijać balony z wykazem "pęt". Biorąc pod uwagę całość książki, gra rodzi obawy, czy zrywanie pęt nie będzie próbą zrywania wszelkich norm.
- Niepokój budzi to, co się uzna za te pęta. Nie ze wszystkiego powinniśmy się wyzwalać, pewne normy regulują życie człowieka i jest istotne, co ta młodzież wybierze jako wartości i czy nauczyciel podejdzie do tego w sposób wychowawczy, wskazując na pozytywne normy, które inni mogą uznawać za pęta. Ważne jest tu to, co ujawnia się w Polsce od kilkunastu lat, że wolność jest mylona ze swawolą czy samowolą, że wolności autentycznej nie towarzyszy odpowiedzialność. Brak jest świadomości, że wolność jest powiązana z prawdą, jest wolnością ku dobremu, a kresem mojej wolności jest wolność i dobro drugiego człowieka - wskazuje Urszula Dudziak.
W ćwiczeniach jest wyraźnie wykorzystywana zasada dynamiki grupowej. Uczestnicy tworzą krąg, dzielą się wrażeniami, a autorytet grupy i prowadzącego "zabawę" może utrudnić osobom o odmiennym zdaniu wyrażenie poglądów. Młody człowiek zacznie zadawać sobie pytanie: jeśli wszyscy tak myślą, to może ja jestem "dziwny"?
- Wyrozumiałość dla grzesznika - to jest właściwa postawa, którą należy przekazywać młodzieży. Człowiek jest w stanie grzeszyć, ale jest też w stanie podnosić się z upadku. Tolerancja jest bliższa zamknięciu oczu na zło - podsumowuje dr Dudziak.
Stare łacińskie przysłowie mówi, że kropla drąży skałę nie siłą, lecz częstym padaniem. Jeśli dziecko będzie się często spotykać z patologicznymi treściami, na początku je to zszokuje, za piątym razem może jeszcze zdziwi, ale już za dziesiątym dziecko przyjmie je za normę.
Dokumenty programowe Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej czy Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego "Zawisza" Federacja Skautingu Europejskiego jednoznacznie wskazują na zbieżność misji Kościoła i harcerstwa. Jak czytamy w programie ZHR, zbieżność ta "polega na budowaniu i zmienianiu świata w oparciu o osobę Boga, Jezusa Chrystusa i Jego ewangelicznego przesłania". Oparta na prawdzie harcerska pedagogia wydała piękny plon. "Założycielom naszego Ruchu się udało, egzamin roku 1920 i lat okupacji hitlerowskiej harcerze zdali celująco. Nasz egzamin przeprowadzany jest w czasach pokoju, ale jeszcze dużo do zrobienia, byśmy zasłużyli na wysoką ocenę" - czytamy w programie ZHR.
Władze ZHP firmujące pakiet "Każdy inny, wszyscy równi" same wystawiły sobie ocenę.
Beata Andrzejewska
Nasz Dziennik 30-04-2004
Autor: DW