Innowacje w więzieniach
Treść
- Służba więzienna uczestniczy m.in. w przygotowaniu projektów niektórych aktów prawnych mających kształtować reakcję karną państwa na przestępczość - powiedział płk Jacek Pomiankiewicz, dyrektor Centralnego Zarządu Służby Więziennej, na piątkowym panelu pt. "Innowacje systemu więziennictwa: zmiany ról i budowanie mostów".
Jednym z takich projektów ma być, według Pomiankiewicza, ustawa o wykonywaniu kary pozbawienia wolności w systemie tygodniowym. Zgodnie z nią, osoby skazane na karę pozbawienia wolności w wymiarze nieprzekraczającym 6 miesięcy, mogłyby odbywać ją dwa dni w tygodniu w warunkach izolacji, a resztę na wolności. Byłoby to uzależnione od ścisłego wykonywania przez skazanego obowiązków nałożonych przez sąd.
Zdaniem pułkownika, przedstawiciele więziennictwa uczestniczą także w opracowaniu projektu ustawy o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego. - Chodzi tu o tzw. obrączki, stosowane już w innych krajach europejskich - dodał.
Panel odbył się w Warszawie w ramach Międzynarodowego Forum "Prewencja czy Ponowne Uwięzienie", którego celem było wzajemne przedstawienie rezultatów projektów aktywizacji zawodowej więźniów finansowanych ze środków Unii Europejskiej.
Uczestnicy spotkania dzielili się swoimi doświadczeniami ze sposobów wprowadzania modeli reintegracji więźniów i ich wpływem na system penitencjarny. Doktor Sebastiano Zinna z Włoch, wicedyrektor Wyższych Studiów Penitencjarnych, zaprezentował m.in. projekt "Polaris" - zakładający kształcenie penitencjariuszy, oraz "Europass" - prowadzący szkolenie specjalistyczne, by rozwinąć ich kategorie zawodowe. Zwrócił on uwagę, że dla tych celów ważne jest stworzenie sieci partnerów już uczestniczących w projekcie, zamiast tworzyć nowe instytucje. Na tej zasadzie we Włoszech utworzono powiązany wewnętrznie system: więziennictwo - kształcenie - praca.
Paula Vicente z Portugalii, dyrektor Penitencjarnego Centrum Nauki i Badań, przedstawiła wyniki programu podwyższenia jakości kadry więziennej, który wpłynął pozytywnie na przebieg procesu reintegracji osadzonych. W efekcie poprawiła się kultura w jednostkach penitencjarnych, wzrosło zadowolenie personelu i więźniów. Zaproszono przedsiębiorców, by "wprowadzali" skazanych do życia zawodowego, np. do sprzedaży wyprodukowanych przez nich rzeczy.
Doktor Mike Morrisey z Irlandii Północnej, podsumowując poszczególne wystąpienia, stwierdził, że wiąże je wspólna metodologia łączenia: różnych instytucji uczestniczących w projekcie, dostosowywania programów do potrzeb oraz etapów reintegracji więźnia. - Jeśli chcemy promować zmiany w więziennictwie, musimy na początku zainwestować pewne środki, ale pamiętajmy, że koszt tej inwestycji zwróci się nam w wymiarze społecznym - zakończył.
Jacek Dytkowski
"Nasz Dziennik" 2007-06-23
Autor: wa