Idźmy do Źródła
Treść
We fragmencie czytanej dziś Ewangelii znalazły się dość dziwne słowa: "Idźcie do miasta, a spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim (...)". Woda dla ludów Wschodu była znakiem życia. Naczynie z wodą kieruje zarazem uwagę ku źródłu, z którego została zaczerpnięta. Polecenie Jezusa skierowane do uczniów, odczytane w kontekście następujących po nim wydarzeń, ma głęboką symbolikę. Nie chodzi o fatum, przeznaczenie. Raczej jest to wprowadzenie w centrum tajemnicy, jaka się wkrótce miała dokonać w Wieczerniku: w Misterium Życia. Nie odnajdziemy Jezusa w Eucharystii, jeśli będziemy próbować tylko za pomocą "szkiełka i oka" dociekać jej istoty. Zawsze na końcu tak wyznaczonej drogi będzie czekało zwątpienie. Chrystus poprzez znaki, swoją realną obecność prowadzi nas do siebie. Ważne jest, aby w procesie poznawania Boga poddać się wewnętrznej intuicji, która zawiedzie nas do prawdy, a nie do jej namiastek. Uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa zatrzymuje naszą uwagę na tym, co rzeczywiście pozwoli nam ocalić siebie. Idźmy do Źródła. Ono ciągle tętni Życiem.
ks. Paweł Siedlanowski
Nasz Dziennik Środa-Czwartek, 6-7 czerwca 2012, Nr 131 (4366)
Autor: au