Hutnicy stawiają ultimatum
Treść
NSZZ "Solidarność" działający w Krośnieńskich Hutach Szkła SA grozi wejściem w spór zbiorowy z zarządem spółki. Powodem są planowane zwolnienia 1,2 tysiąca osób, które w związku z trudną sytuacją finansową firmy znajdą się na bruku. Jeżeli do jutra zarząd KHS nie wycofa się z zamiaru redukcji etatów, hutnicy zapowiadają protest ze strajkiem włącznie. Krośnieńska Huta Szkła SA - notowana na giełdzie - od lat uznany producent głównie wyrobów ze szkła formowanego metodą ręczną i szkła stołowego z tzw. automatów, jest największym pracodawcą w Krośnie i zatrudnia blisko 4 tysiące osób. Z powodów finansowych zarząd zamierza zwolnić niemal jedną trzecią załogi. Główną przyczyną tarapatów finansowych jest spadek opłacalności eksportu (głównie do USA), silna złotówka w stosunku do euro i dolara oraz brak zamówień. Plany zwolnień trafiły już do Powiatowego Urzędu Pracy w Krośnie. - Zwolnienie tak licznej rzeszy ludzi dla 50-tysięcznego miasta, gdzie w tego typu przemyśle szklarskim pracuje ponad 8 tysięcy osób, to nie lada wyzwanie. Wiele wskazuje na to, że lokalny rynek pracy nie będzie w stanie wchłonąć tak dużej liczby przyszłych bezrobotnych - powiedziała nam Regina Chrzanowska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Krośnie. Zwolnienia mają objąć głównie zatrudnionych w działach pomocniczych i okołoprodukcyjnych, których przekwalifikowanie będzie niezmiernie trudne. Na zwolnienia nie zgadzają się związki zawodowe, które uważają, że sytuacja finansowa zakładu, na którą powołuje się zarząd, nie jest aż tak zła, i zapowiadają walkę o każdego pracownika. Jak powiedział nam Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący Zarządu Regionu "Podkarpacie" NSZZ "Solidarność" w Krośnie, Komisja Międzyzakładowa wystąpiła z żądaniem odstąpienia od zwolnień grupowych i przystąpienia do rozmów na temat zbiorowego układu pracy. - Jeżeli pracodawca, będąc w sporze zbiorowym, nie spełni naszych żądań, zostaną podjęte procedury wynikające z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych do strajku włącznie - wyjaśnia Majchrowicz. Zdaniem "Solidarności", planowane zwolnienia to także skutek błędów w zarządzaniu firmą i chaos organizacyjny, o czym informowano przed dwoma miesiącami. Spotkanie poświęcone działaniom w obliczu zwolnień w KHS z udziałem m.in. władz miasta, powiatu, inspekcji pracy, urzędu pracy oraz pracodawcy i przedstawicieli załogi odbędzie się dzisiaj. - Będziemy chcieli zaapelować do właściciela KHS i przewodniczącego rady nadzorczej Zdzisława Sawickiego o przyjazd do Krosna. Chcemy poznać faktyczną przyczynę zwolnień i jego zamiary co do dalszych losów KHS. Wobec wcześniejszej likwidacji zakładu nr 1 - słynnej Krośnieńskiej Jedynki, gdzie miał powstać hipermarket, a teraz nie ma ani huty, ani sklepu, obiekty niszczeją, a ludzie nie mają pracy, uzasadnione są wątpliwości co do czystych intencji właściciela. Być może chodzi o doprowadzenie firmy do stanu, kiedy ktoś przejmie ją i kupi za grosze - dodaje Tadeusz Majchrowicz. Regulamin zwolnień w KHS ma być opracowany do 28 bm. Tymczasem jeżeli zarząd KHS do jutra nie wycofa się z planów zwolnień grupowych, związki zawodowe zapowiadają protesty ze strajkiem włącznie. Mariusz Kamieniecki "Nasz Dziennik" 2008-04-14
Autor: wa