Henin i Federer
Treść
Szwajcar Roger Federer oraz Belgijka Justine Henis - czyli liderzy światowych rankingów - zostali najwyżej rozstawieni w wielkoszlemowym turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie. Najważniejsza tenisowa impreza rozpocznie się już w poniedziałek.
I jak zawsze oczekiwana jest z ogromnym zainteresowaniem. Kibice ostrzą sobie zęby szczególnie na rywalizację dwóch najlepszych aktualnie rakiet świata: Federera oraz Rafaela Nadala (rozstawionego z dwójką). Hiszpan nie dał Szwajcarowi szans w niedawnym finale turnieju na kortach im. Rolanda Garrosa. Impreza w Paryżu rozgrywana jest jednak na nawierzchni ziemnej, na której Nadal nie ma sobie równych od trzech lat. Federer jest królem londyńskiej trawy, gdzie wygrywał trzy razy z rzędu i ma szansę na czwarty triumf. Szwajcar jest zdeterminowany, pała chęcią rewanżu, ale Nadal ma nadzieję przerwać jego hegemonię. Rywalizacja obu panów zapowiada się fascynująco, chyba nikt nawet nie wyobraża sobie, by skład finału był inny.
A wśród pań apetyty na pierwszy triumf w Londynie ma Henin. Belgijka grała tu dwa razy w finale, ale nigdy nie udało jej się triumfować. Czy powiedzie się to teraz? Trudno powiedzieć. Turniej pań wydaje się bardziej wyrównany i grono faworytek jest szersze niż wśród mężczyzn: mocne są choćby Rosjanka Maria Szarapowa (rozstawiona z numerem 2.), Serbka Jelena Jankovic (3.), Francuzka Amelie Mauresmo (4.) czy Amerykanka Serena Williams (7.).
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-06-22
Autor: wa