Grass nie zrzeknie się obywatelstwa
Treść
Günter Grass oświadczył w czwartek, że nie widzi powodu, by zrzec się tytułu honorowego obywatela Gdańska. Jak podkreślił, już w czasach komunizmu w swoich książkach i różnych wypowiedziach starał się budować most pojednania między Polakami a Niemcami.
Uważam, że honorowe obywatelstwo Gdańska nadano mi dlatego, że w swoich książkach i politycznym działaniu jako obywatel mojego kraju bardzo wcześnie byłem za budowaniem mostów między Niemcami i Polakami, za porozumieniem, za podjęciem dialogu w bardzo ciężkich warunkach w czasach komunizmu w Polsce – powiedział pisarz i zastrzegł, że „kwestię musi rozstrzygnąć prezydent Gdańska”.
– Musiałbym zaakceptować każdą decyzję, także idącą w kierunku, który zaproponował Lech Wałęsa, ale sam z siebie nie widzę żadnego powodu, by odrzucić tę godność – wyjaśnił Grass.
Grass przyznał się w opublikowanym w minioną sobotę w dzienniku „Frankfurter Allgemeine Zeitung” wywiadzie do służby w oddziale Waffen SS.
W reakcji były prezydent Lech Wałęsa, noblista i honorowy gdańszczanin uznał, że służba Grassa w Waffen SS jest dla niego powodem, by „nie usiąść z pisarzem w jednym gronie”.
Były prezydent oświadczył, że na miejscu Grassa zrzekłby się honorowego obywatelstwa Gdańska. Pochwalił jednak pisarza za nieprzymuszone ujawnienie faktu służby w Waffen SS.
(IAR)
cko, amal
"TVP" 2006-08-17
Autor: wa