GP siatkarek już za dwa tygodnie
Treść
uż tylko dwa tygodnie dzielą nasze siatkarki od pierwszego w tym sezonie turnieju z cyklu Grand Prix - odpowiednika męskiej Ligi Światowej. Choć oczekiwania są spore, trener Andrzej Niemczyk studzi nastroje. Szkoleniowiec nie ukrywa, że dla jego podopiecznych udział w GP będzie tylko etapem przygotowań do najważniejszej imprezy sezonu - mistrzostw świata w Japonii.
Dla mistrzyń Europy będzie t o trzecia przygoda z tymi prestiżowymi rozgrywkami. W 2004 r. zajęły ósme miejsce, rok później siódme. Jak będzie teraz? Trener Niemczyk nie ma wątpliwości. - Naszym głównym celem są mistrzostwa świata. Turnieje Grand Prix, podobnie jak dla trenera Raula Lozano Liga Światowa, są kolejnym etapem, w którym będziemy zgrywać zespół, sprawdzać najlepsze rozwiązania - mówi. Szkoleniowiec przyznaje jednak, iż z chęcią zagrałby ze swymi podopiecznymi w finale GP. Na razie nasze siatkarki zakończyły zgrupowanie w Szczyrku. 7 i 8 sierpnia przejdą badania w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej i udadzą się na kolejny obóz do Bydgoszczy. Na razie pracowały głównie nad przygotowaniem ogólnym. - Teraz przejdziemy do okresu przygotowawczego specjalnego. Wtedy dopiero zobaczymy inną grę i lepszą formę. Liczę na to, że w pierwszym turnieju zaprezentujemy się bardzo dobrze - dodaje Niemczyk.
Przez najbliższy czas reprezentacja będzie musiała sobie radzić bez Doroty Świeniewicz. Najlepsza siatkarka Europy spodziewa się dziecka. - Jeśli ktoś tak jak ja trenuje zespół żeński od tak długiego czasu, jest przygotowany na takie okoliczności. Chciałbym też zaznaczyć, że nawet jeśli Dorota by została, to wcale nie jest pewne, że wyszłaby w pierwszej szóstce. Asia Mirek jest w tej chwili w tak wysokiej formie, że najprawdopodobniej to ona by grała, a nie Dorota - przyznaje szkoleniowiec. Wtóruje mu Katarzyna Skowrońska. - Z doniesień prasowych wynika, że jak Doroty zabraknie, to my jako zespół przestaniemy istnieć i nie będziemy miały żadnych szans w przyszłym sezonie. Były to opinie bardzo dla nas krzywdzące. Dorota była bardzo ważnym ogniwem naszego zespołu, momentami najważniejszym psychologicznie. Jednak wzajemnie się uzupełniamy. Siatkówka jest grą zespołową, w reprezentacji jesteśmy zespołem, a nie jednostkami - mówi.
Pierwszy turniej GP z udziałem naszej reprezentacji rozegrany zostanie w dniach 16-20 sierpnia w Bydgoszczy. Rywalem Biało-Czerwonych będą zespoły USA, Włoch i Dominikany. - Jestem pewny, że Amerykanki i zawodniczki Dominikany będą lepiej przygotowane od nas. Grały przecież niedawno w Turnieju Panamerykańskim. Włoszki reprezentują ten sam poziom co my. Mogę zapewnić naszych kibiców, że zrobimy wszystko, aby ten turniej wygrać - kończy Andrzej Niemczyk.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2006-08-02
Autor: wa