Gorszy los chrześcijan
Treść
Chrześcijanie w Iraku doświadczają masowych prześladowań i dyskryminacji, np. w miejscu pracy czy na uczelni, mają poczucie permanentnego zagrożenia, a sytuacja ta pogłębiła się w ostatnich miesiącach - wynika z najnowszego raportu ONZ opublikowanego przez Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR).
Los chrześcijan w Iraku pogarsza się od upadku dyktatury Saddama Husajna, która doprowadziła do destabilizacji i chaosu. W związku ze stanem wojny starania irackiego rządu o respektowanie prawa do wolności religijnej nie przynoszą rezultatów, możliwości przeciwdziałania po stronie państwowych sił bezpieczeństwa są niedostateczne. Raport pokazuje, że ataki wobec niemuzułmanów w islamskim kraju związane są z globalną liczbą aktów przemocy, do jakich tu wciąż dochodzi.
Iraccy chrześcijanie muszą się liczyć z wymierzanymi w nich atakami bombowymi, podpaleniami kościołów czy wrogimi kampaniami (kolportowane są ulotki, plakaty, ukazują się publikacje w internecie). Tylko pod koniec stycznia miało miejsce siedem bombardowań na świątynie i budynki kościelne w Bagdadzie, Kirkuku i Mosulu. Zginęło wtedy 16 osób, 46 zaś zostało rannych. Prześladowani są studenci, nazywani "ateistami" i "zdrajcami". Chrześcijanki w Mosulu próbuje się zmuszać do noszenia islamskich chust. Wielu studentów rezygnuje z edukacji.
Biura UNHCR w Syrii i Jordanii dysponują danymi, które świadczą o rosnącej liczbie uciekinierów z Iraku. Blisko 44 proc. uciekinierów zarejestrowanych w Damaszku to chrześcijanie. Od roku 1987 liczba chrześcijan w Iraku zmniejszyła się o 400 tys., obecnie stanowią 2 proc. społeczeństwa.
Prześladowania dokonują się na tle religijnym oraz politycznym - chodzi o poparcie chrześcijan dla obecnych władz i wojsk koalicji.
JT, KAI
"Nasz Dziennik" 2006-07-14
Autor: wa