Górnicze masówki
Treść
Jeszcze dziś i jutro w śląskich kopalniach związki zawodowe będą przeprowadzać masówki, na których górnicy zostaną poinformowani o planowanych protestach w kopalniach. W czwartek załogi kopalń wezmą udział w referendum strajkowym.
Pierwsze masówki na kopalniach odbyły się już wczoraj. Załogi kopalń informowane są na nich o rządowych planach dla sektora górniczego. Związki zawodowe jak dotąd nie zgadzały się z projektem rządowej strategii dla branży na lata 2007-2015. Co więcej, zarzucają resortowi gospodarki odstąpienie od konsultacji społecznych. Masówki są wstępem do mającego się odbyć w czwartek referendum strajkowego.
Jeśli górnicy poprą stanowisko związkowców, 24 stycznia odbędzie się 24-godzinny protest. Następne kroki zostaną podjęte 1 lutego i będą one zależały od tego, czy rząd powróci do rozmów. - Nie wydarzyło się nic, co by wpływało na przyjęty przez centrale związkowe harmonogram działań protestacyjnych. Nie było ze strony rządu najmniejszego sygnału o chęci podjęcia rozmów, które mogłyby skutkować odstąpieniem od protestów - podkreślił Dominik Kolorz, szef górniczej "Solidarności".
13 central górniczych związków zawodowych chce spotkać się z ministrami resortów gospodarki i skarbu oraz wiceministrem finansów. Chcą rozmawiać m.in. o budzących niepokój planach prywatyzacji niektórych kopalń, zmianach w zakładowych układach zbiorowych pracy, powiązaniu płac z wydajnością pracy czy przenoszeniu niektórych "górniczych" kosztów z budżetu państwa na spółki węglowe. Związkowcy są gotowi do rozmów i czekają na krok ze strony rządu.
- Oczekujemy, że rząd zajmie się górnictwem jak gospodarz, a nie jak komisarz - powiedział Jarosław Grzesik, wiceprzewodniczący górniczej "Solidarności".
W przygotowanym pytaniu referendalnym związki zamieszczą informację, że rządowa strategia "doprowadzi do zagrożenia w funkcjonowaniu układów zbiorowych pracy, obniżenia płacy, prywatyzacji sektora, sprzedaży i likwidacji kopalń oraz stopniowej likwidacji sektora". Z takimi skutkami wprowadzenia planu rządowego nie zgadza się resort gospodarki.
Marcin Austyn
"Nasz Dziennik" 2007-01-16
Autor: wa