Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Główny Urząd Statystyczny sztucznie zaniża inflację?

Treść

Główny Urząd Statystyczny zmienił sposób wyliczania inflacji. Zwiększono udział wydatków na kulturę i rekreację, a zmniejszono udział kosztów żywienia i energii, choć to wydatki na podstawowe potrzeby najmocniej uderzają w portfele Polaków. To sztuczne zaniżanie inflacji – uważa opozycja.

Główny Urząd Statystyczny wprowadził nowy system wag, które będą stosowane do obliczania inflacji w tym roku. Zwiększono udział wydatków na transport, kulturę, restauracje czy hotele, a zmniejszono udział żywności i nośników energii.

– Dla nas oznacza to na dzisiaj tyle, że koszyk zakupowy tzw. przeciętnego Kowalskiego nieco się zmienił i ta stosunkowo niewielka zmiana spowodowała również to, że dzisiaj mamy inny poziom inflacji – zaznaczył dr Bartłomiej Gabryś z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Na podstawie nowego systemu wyliczania cen towarów i usług, GUS zrewidował wskaźnik inflacji za styczeń. Pierwotnie wynosiła 5,3 proc., a obecnie wynosi cztery i dziewięć dziesiątych.

– Kiedy w koszyku inflacyjnym rośnie udział tzw. dóbr luksusowych, czyli kultury, wówczas inflacja będzie spadać, ponieważ na te dobra wydajemy (pieniądze – radiomaryja.pl) wtedy, kiedy nas stać – wyjaśnił dr Krystian Mieszkała, ekonomista.

Zaznaczył ekonomista dr Krystian Mieszkała. GUS co roku dokonuje zmian w koszyku, ale tym razem wygląda to na manipulację – wskazał poseł Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości.

– Akurat zmniejsza się wagi czy udziały w wydatkach na te rzeczy, które gwałtownie rosną, a więc żywności, utrzymania mieszkania i nośników energii – zauważył polityk opozycji.

Polacy to widzą. Według najnowszego sondażu 57,5 proc. obywateli ma poczucie, że w ciągu roku pogorszyła się ich sytuacja materialna.

– Ludzie widzą, jak wiele wydają na ogrzewanie, na prąd, jedzenie każdego dnia. Nie da się tego zakłamać jednym czy drugim artykułem czy nawet publikacją GUS-u – zwrócił uwagę poseł Michał Połuboczek z Konfederacji.

W styczniu tego roku nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa GUS. Poprzedni został odwołany w listopadzie ubiegłego roku, po serii niekorzystnych dla rządu raportów.

– Widzimy, że pan premier dla nowego prezesa GUS-u nakazał: „Policzcie to tak, żeby było dobrze” – powiedział Michał Połuboczek.

Rosnące koszty życia to jeden z tematów toczącej się kampanii prezydenckiej. Niewykluczone, że nowy sposób wyliczania inflacji ma poprawić nastroje społeczne.

– Inflacja w rzeczywistości rośnie, a według tych wskaźników GUS będzie maleć. Rozpocznie się presja na Narodowy Bank Polski, żeby obniżał stopy procentowe, bo spada inflacja – tyle tylko, że inflacja spada w związku z manipulacją GUS-u – podkreślił Zbigniew Kuźmiuk.

Największy odsetek wśród niezadowolonych ze swojej sytuacji materialnej (bo aż 85 proc. badanych) to osoby w wieku od 50 do 59 lat. 82 proc. Polaków między 18. a 29. rokiem życia również uważa, że żyje się gorzej niż przed rokiem. Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, w Polsce coraz większym problemem staje się m.in. niepłacenie pensji pracownikom. W 2024 r. dotyczyło to 74 tys. osób. To o sto procent więcej niż w 2023 roku.

TV Trwam News


źródło: radiomaryja.pl, 18 marca 2025

Autor: dj