Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Głosowałeś na Obamę? Idź do spowiedzi

Treść

Ksiądz Jey Scott Newman z parafii pod wezwaniem św. Marii w Greenville w południowej Kalifornii zaapelował do parafian, aby ci z nich, którzy głosowali na Baracka Husseina Obamę, powstrzymali się od przyjmowania Komunii Świętej, dopóki nie pojednają się z Bogiem w sakramencie pokuty. Stwierdził, że popieranie kandydata, który uznaje aborcję, jest fizycznym obcowaniem ze złem w samej jego istocie.

"Głosowanie na polityka popierającego aborcję, gdy istnieje alternatywa w postaci zwolennika ochrony życia, stanowi fizyczne obcowanie ze złem w samej jego istocie" - napisał ks. Newman w skierowanym do parafian liście pasterskim. Podkreślił również, że osoby w tym stanie nie powinny przyjmować Komunii Świętej, dopóki nie pojednają się z Bogiem w sakramencie pokuty. "Nasz naród obrał sobie na zwierzchnika najbardziej radykalnego zwolennika aborcji, jaki kiedykolwiek zasiadał w amerykańskim Senacie bądź kandydował na prezydenta" - tłumaczył duchowny.
- Nie rozumiem tych, którzy nazywają się katolikami i głosowali na proaborcyjnego kandydata - powiedział 64-letni Ted Kelly, lektor z tej parafii. - Mówimy o zabójstwie niewinnych istot - dodał.
Księdza Newmana skrytykowały usiłujące wiązać swoją działalność z Kościołem środowiska liberalne. - Ojciec Newman się myli. Niestety, robi to w sposób kosztowny dla tych parafian, którzy zagłosowali na Obamę i Joego Bidena. Poniosą oni duchowy koszt tych słów - ocenił dyrektor bostońskiego stowarzyszenia "Katolickich Demokratów" Steve Krueger.
- Obama będzie nadzorował i posuwał naprzód narastające skłanianie się Ameryki ku "kulturze śmierci", jak nazwał ją Papież Jan Paweł II - ocenił w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" prof. Curtis Hancock, wykładowca na Roskhurst Jesuit University w Kansas City w stanie Missouri. - Progresywni w swoim światopoglądzie mistrzowie aborcji, eutanazji, eksperymentów na embrionalnych komórkach macierzystych wszystko oparli na argumentacji, że są to sprawy pewnej autonomii, natomiast w ich przekonaniu społeczeństwo nie powinno osądzać kwestii związanych z ową autonomią - skonstatował.
Na wtorkowej konferencji amerykańscy biskupi katoliccy zobowiązali się do stanowczego sprzeciwu wobec administracji Obamy, jeśli będzie ona forsowała prawo do zabijania dzieci poczętych.
Według sondaży, na Baracka Obamę zagłosowało 54 procent Amerykanów deklarujących się jako katolicy. W hrabstwie Greenville, gdzie mieści się parafia ks. Jeya Scotta Newmana, 61 proc. wyborców oddało swój głos na republikanina Johna McCaina.
Anna Wiejak
Aleksandra Gawlik
"Nasz Dziennik" 2008-11-15

Autor: wa