Gest "dobrej woli"?
Treść
Izrael podjął decyzję o wstrzymaniu eksportu broni do Gruzji. Jak podał wczoraj dobrze poinformowany izraelski dziennik "Haaretz", Ministerstwo Obrony Izraela wydało rozporządzenie, zgodnie z którym zakazuje się dostaw wszelkich rodzajów broni aż "do nowego rozporządzenia". Gazeta podała, że krok ten został uzgodniony z szefem rządu Izraela Arielem Szaronem i ministrem obrony kraju Szaulem Mofazem.
W kręgach politycznych państwa żydowskiego decyzja o zamrożeniu eksportu broni do Gruzji odbierana jest jako próba zademonstrowania "dobrej woli" przez Izrael, który liczy na to, iż Rosja ze swojej strony odwzajemni się wstrzymaniem dostaw nowoczesnych systemów rakietowych do Syrii. "Haaretz" przyznaje, że roczna wartość izraelskiego eksportu broni do Gruzji sięga sumy kilkudziesięciu milionów dolarów, co stawia Tel Awiw w pozycji kluczowego dostawcy uzbrojenia dla tej skonfliktowanej z Moskwą kaukaskiej republiki. Izrael m.in. modernizuje samoloty MiG-25 oraz dostarcza broń strzelecką dla gruzińskiej armii. Wywołuje to sprzeciw Moskwy, która przekonuje, że izraelskie karabiny mogą trafić w ręce bojowników czeczeńskich ukrywających się na graniczącym z Rosją terytorium Gruzji.
W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Obrony Rosji zakomunikowało, że Rosja rozpatruje dostarczenie Syrii "przeciwlotniczych rakiet o małym promieniu działania 'Strielec', na których eksport nie istnieją żadne ograniczenia". Rosyjski MON zastrzegł się jednak, że o dostawach rakietowych systemów taktyczno-operacyjnych "Iskander-E" czy o udoskonalonych przenośnych przeciwlotniczych systemach rakietowych "Igła-SA-18" nie ma tu mowy.
Mimo to gest izraelskiego MON wzbudził gniew miejscowych "jastrzębi". Żydowski portal informacyjny "Kursor" doniósł wczoraj, że decyzja o zamrożeniu eksportu broni do Gruzji wywołała "skrajne niezadowolenie" szefów izraelskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. Skarżą się oni, że Izrael poddał się naciskowi Rosji w czasie, gdy Moskwa zignorowała jego prośbę o niesprzedawanie broni Syrii.
WM
"Nasz Dziennik" 2005-02-21
Autor: ab