Garnizon odmawia honorów
Treść
Dowódca Garnizonu Warszawa gen. Wiesław Grudziński (FOT. R. SOBKOWICZ)
Bez wojskowej asysty odbędzie się dziś na cmentarzu Północnym w Warszawie pogrzeb komunistycznego wojskowego i prokuratora płk. Józefa Jeża. Kompanii honorowej odmówił garnizon warszawski
Dowództwo Garnizonu Warszawa odmówiło prośbie rodziny pułkownika po zasięgnięciu opinii Instytutu Pamięci Narodowej. – Józef Jeż jest w katalogu 13grudnia81.pl, gdzie jest informacja, w jakich sprawach orzekał. Z dokumentów wynika też, że był tajnym współpracownikiem, karierę wojskową miał bogatą. Przedstawiliśmy zawartość dokumentów, jakimi dysponujemy, a decyzja była po ich stronie, Garnizonu Warszawa – tłumaczy Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej.
Sprawa komunistycznego wojskowego to pierwszy taki przypadek po zmianie zasad udzielania asysty przez MON ponad miesiąc temu. Garnizon na razie jej nie komentuje. – Z Garnizonem Warszawa mieliśmy wcześniej kilka tego typu spraw, ale po zmianie zasad przez MON to była pierwsza sprawa – mówi Arseniuk.
Według katalogu sędziów i prokuratorów stanu wojennego płk Jeż jako sędzia Sądu Najwyższego Izby Wojskowej zajmował się m.in. sprawą karną przeciwko znanym opozycjonistom: Andrzejowi Gwieździe, Karolowi Modzelewskiemu, Janowi Rulewskiemu, Marianowi Jurczykowi, oskarżonym o przynależność do NSZZ „Solidarność” oraz o próbę obalenia ustroju Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, którą ostatecznie umorzyła prokuratura na mocy amnestii. Wcześniej, w 1950 r., Jeż został zarejestrowany jako tajny współpracownik bezpieki o pseudonimie „Kempisty”.
Ministerstwo Obrony Narodowej ostatnio doprecyzowało zasady udzielania asysty wojskowej. Zgodnie z decyzją z 30 września br. ministra obrony narodowej w przypadku najwyższych członków władz państwa i osób szczególnie zasłużonych decyduje szef MON. Natomiast w przypadku „Dam i kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari i Orderu Krzyża Wojskowego; Kombatantów i weteranów, uczestników walk o wolność i niepodległość Polski; Kombatantów i weteranów misji wojskowych poza granicami państwa; Żołnierzy w służbie czynnej; Byłych żołnierzy zawodowych; Szczególnie zasłużonych pracowników wojska” decyzję podejmuje dowódca garnizonu miejsca uroczystości pogrzebowej. Minister Tomasz Siemoniak zarządził, że przed podjęciem decyzji „dowódca garnizonu może zasięgnąć opinii rodziny zmarłego, organizatora uroczystości pogrzebowej, dowódców jednostek (instytucji) wojskowych, przewodniczących organizacji i środowisk kombatanckich, właściwych organów publicznych (rządowych lub samorządowych) lub kierowników urzędów centralnych”.
Zenon Baranowski
Nasz Dziennik, 12 listopada 2014
Autor: mj