Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Embargo ugodzi w Kaliningrad

Treść

Ograniczenie przez Rosję importu polskich produktów roślinnych może doprowadzić do podwyższenia cen na owoce i warzywa w obwodzie kaliningradzkim. Poinformowali o tym korespondenta rosyjskiej agencji Regnum przedstawiciele prywatnych firm handlowych, komentując wprowadzenie embarga na import polskich produktów.

Wprawdzie w miejskich sieciach handlowych udział polskich owoców i warzyw nie przekracza 10 proc., jednak na Kaliningradzkim Centralnym Rynku Żywnościowym asortyment produktów z Polski przekracza 40 proc. Nasz kraj głównie eksportuje do rosyjskiej enklawy nad Bałtykiem ziemniaki, pomidory, ogórki i jabłka. Według przedstawionych przez rosyjską agencję danych kierownictwa miejscowego oddziału Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego "Rossielchoznadzor" w obwodzie kaliningradzkim, "tylko w październiku br. odnotowano na granicy rosyjsko-polskiej 10 poważnych zatrzymań produktów".
Komentując możliwość wzrostu cen na te produkty z powodu embarga Moskwy, również "Nowyje Izwiestija" zauważają, że szczególnie dotknąć może on Kaliningradu, "gdzie, według różnych ocen, udział polskich warzyw i jabłek osiąga
40-50 proc." Gazeta oceniła, że embargiem władze rosyjskie najczęściej uderzają w kraje dla nich niewygodne politycznie. Kiedy w stosunkach rosyjsko-holenderskich "wszystko było w porządku", holenderskie kwiaty "w swoim czasie nam nie przeszkadzały". Podobnie było z eksportem produktów roślinnych z Estonii, wstrzymanym z powodów politycznych - uważają "Nowyje Izwiestija". Rosyjski dziennik zwraca uwagę, że dla odmiany na produkty rolne z Białorusi, "nawet z obwodu homelskiego, który ucierpiał w wyniku katastrofy w Czarnobylu", "pali się u nas zawsze zielone światło".
"Nowyje Izwiestija" podliczają udział polskiego eksportu żywności do Rosji. Polska wieprzowina zajmuje 5 proc. rosyjskiego importu, znacznie większy jest udział na rynku rosyjskim naszych owoców i warzyw: kapusta - 20 proc., ziemniaki - 19 proc., jabłka - 10 proc., pomidory - 2,5 proc, mrożone warzywa - 70 proc., mrożone owoce i jagody - 66 proc. Polska jest również jedynym poważnym dostawcą wysoko skoncentrowanego soku jabłkowego na całym rynku unijnym.
WM

"Nasz Dziennik" 2005-11-17

Autor: ab