Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Echa rozmowy D. Trumpa i W. Zełenskiego. „Zamiast podsycania sporu zajmijmy się budową porozumienia USA-UA”

Treść

Fiasko rozmów na linii USA-Ukraina odbiło się szerokim echem na całym świecie. Większość polityków w Europie staje po stronie władz w Kijowie. Pada jednak pytanie, jaki plan na pokój ma Europa. Przez trzy lata wojny europejscy przywódcy nie zrobi za wiele w tym zakresie.

Po fiasku rozmów na linii USA-Ukraina – włoska premier Giorgia Meloni zaapelowała o natychmiastowe zwołanie szczytu z udziałem Stanów Zjednoczonych, państw europejskich i sojuszników.

„Każde dzielenie Zachodu uczyni nas słabszymi i będzie sprzyjać temu, kto chciałby zobaczyć upadek naszej cywilizacji, nie jej potęgi czy wpływu, ale zasad leżących u jej podstaw – przede wszystkim wolności” – wskazała Giorgia Meloni.

Wielu europejskich polityków w tym sporze wspiera Ukrainę.

„Bądź silny, bądź odważny, bądź nieustraszony. Nigdy nie będziesz sam, drogi Prezydencie Zełenski” – napisała w mediach społecznościowych Ursula von der Leyen.

Krótkie wiadomości z poparciem dla prezydenta Zełenskiego opublikowali w mediach społecznościowych m.in. prezydent Litwy, premier Hiszpanii, premier Czech, czy szefowie rządów Belgii i Holandii. Telefoniczną rozmowę z Zełenskim przeprowadził prezydent Francji, Emmanuel Macron.

W wywiadzie dla portugalskiej prasy zaapelował, by szanować „tych, którzy walczyli od samego początku” i przypomniał, że agresorem w trwającej wojnie jest Rosja, a naród ukraiński – ofiarą.

Głos zabrał także premier Donald Tusk.

„Drogi prezydencie Zełenski, drodzy ukraińscy przyjaciele, nie jesteście sami” – napisał Donald Tusk.

Donald Tusk opowiedzenie się po stronie USA zrównuje z realizacją rosyjskich interesów.

„Dziś staje się jasne, kto w Polsce chce realizować rosyjskie interesy. Z głupoty czy z wyrachowania – bez znaczenia. Dlatego stawka tych wyborów jest wysoka jak nigdy dotąd. I niech nikt już nie udaje, że tego nie widzi. Niepodległa Polska w silnej Europie albo Rosja. Twój wybór” – podkreślił Donald Tusk.

W mediach społecznościowych na słowa polskiego premiera ostro reagują politycy opozycji.

„Sojusz polsko-amerykański nazywa Pan wybieraniem Rosji? Jaki cel chce Pan osiągnąć? Wycofanie z Polski wojsk amerykańskich czego chcą Niemcy? Dziś staje się jasne, że Pan wszystko zrobi dla Niemiec, które po wywaleniu Amerykanów z Europy będą nami handlować z Rosją” – podkreślił poseł PiS, Sebastian Kleta.

O zaangażowanie na rzecz budowania porozumienia na linii Kijów – Waszyngton zaapelował obywatelski kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki.

„Polska wykonała świetną robotę. Nie marnujmy tego emocjonalnymi wpisami D. Tuska. Zamiast podsycania sporu zajmijmy się budową porozumienia USA-UA. To kwestia naszego bezpieczeństwa” – zaznaczył Karol Nawrocki.

„Po wczorajszym spotkaniu Trump vs. Zełenski nie ma wątpliwości, że w interesie naszego bezpieczeństwa jest utrzymanie dobrych relacji z administracją USA. Widać, że tego nie zagwarantuje ani Tusk, ani Trzaskowski. Dlatego tak ważne będą najbliższe wybory prezydenckie” – zwrócił uwagę poseł PiS, Bartosz Kownacki.

Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się również były premier Mateusz Morawiecki.

„Europejscy przywódcy produkują tweety zamiast rakiet. Unia Europejska jest dziś światowym liderem w produkcji nie tylko regulacji, ale i histerii! Europo – nie obrażaj się na USA – patrz na siebie! Jaką masz broń? Jak wygląda Twa armia? Ile masz amunicji?” – zwrócił uwagę Mateusz Morawiecki.

Były premier podkreśla, że trzy lata wojny pokazały również, że błędy Europy nadal nie zostały naprawione. Jeśli Europa chce naprawdę pomóc to przywódcy UE powinni już dziś ogłosić, ile pieniędzy, amunicji i sprzętu wojskowego dostarczą w nadchodzącym tygodniu. Europa nie ma jednak żadnego planu na zakończenie wojny.

– Pytam ludzi, jaki jest europejski plan na zakończenie tej wojny? Mogę wam powiedzieć, co powiedział mi pewien europejski minister spraw zagranicznych. Nie mogę powiedzieć kto, ale mogę powiedzieć co mi powiedział: wojna będzie trwała przez kolejny rok, a po tym czasie Rosja będzie się czuła tak osłabiona, że będzie błagała o pokój – mówił sekretarz stanu USA, Marco Rubio.

Polska może w tym procesie odegrać znaczącą rolę. W piątek prezydent Donald Trump nie szczędził dobrych słów wobec naszego kraju.

– Jestem bardzo zaangażowany na rzecz Polski. Myślę, że Polska naprawdę stanęła na wysokości zadania i wykonała świetną robotę dla NATO. Jak wiesz, zapłacili więcej, niż musieli. To jedna z najlepszych grup ludzi, jakie kiedykolwiek poznałem. Jestem bardzo zobowiązany wobec Polski – podkreślił prezydent Donald Trump.

Polska ma bez wątpienia dobrą pozycję aby odegrać teraz znaczącą rolę w budowaniu porozumienia na linii Ukraina USA. Pytanie czy polski rząd z tej szansy skorzysta. A sprawa jest poważna, bo w grę wchodzi też nasze bezpieczeństwo.

TV Trwam News/radiomaryja.pl


źródło: radiomaryja.pl, 1 marca 2025

Autor: dj