Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dyktat laickości

Treść

Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło wczoraj przeważającą większością głosów tzw. ustawę o laickości. Projekt zgłoszony przez rządzącą Unię Ruchu Ludowego poparła socjalistyczna opozycja i część posłów komunistycznych.
Ich motywacją była, jak stwierdzili, obrona "fundamentalnych walorów republiki". Deputowani zignorowali protesty przedstawicieli wielu wspólnot religijnych, także Kościoła katolickiego, którzy wskazywali, że nowa ustawa godzi w wolność religijną.
Została przyjęta propozycja UMP, w myśl której w szkołach publicznych będzie zabronione "ostentacyjne noszenie symboli religijnych", przede wszystkim muzułmańskich chust. Poprzez "przetargi" polityczne uzgodniono wcześniej, że rok po wejściu ustawy w życie, licząc od nowego roku szkolnego 2004, parlament francuski dokona oceny jej funkcjonowania i będzie mógł wnieść ewentualne, konieczne poprawki.
Zgodnie z nową ustawą w państwowych szkołach francuskich będzie się tolerować małe katolickie krzyżyki, żydowskie jarmułki i muzułmańskie ręce Fatimy. Dyrektorzy szkół, chcąc ukarać uczniów nieprzestrzegających zasad ustawy, będą musieli najpierw przeprowadzić z nimi rozmowę. Dopiero jeśli to nie przyniesie rezultatów, dyrekcja będzie mogła zastosować karę.
Ustawa musi zostać jeszcze zatwierdzona przez francuski senat. Dyskusja nad nią odbędzie się tam 2 marca.
Przepisy ustawy mają obowiązywać na całym terytorium kontynentalnej Francji, wraz z Alzacją i departamentem Moselle, które podlegają zasadom konkordatu z 1801 r., oraz na większości pozakontynentalnych terytoriów. Zgodnie z konstytucją jej realizacja będzie musiała uwzględnić "lokalne okoliczności". Na przykład na należącej do Francji wyspie Mayotte, gdzie 95 proc. mieszkańców wyznaje islam, dopuszczone będzie noszenie przez uczennice skromnych muzułmańskich chust.
Franciszek L. Ćwik, Caen
Nasz Dziennik 11-02-2004

Autor: DW