Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dwie strategie, dwie wiktorie

Treść

Kandydaci na urząd wiceprezydenta: republikańska gubernator Alaski Sarah Palin oraz demokratyczny senator Joe Biden, zmierzyli się w czwartek w debacie przedwyborczej na uniwersytecie w Saint Louis. Obydwoje obrali w swych wystąpieniach dwie różne strategie i zdaniem ekspertów obydwoje odnieśli sukces. Senator Joe Biden mówił w sposób zwięzły, aczkolwiek starając się sprawić wrażenie człowieka znającego się na rzeczy, podczas gdy jego rywalka postawiła na swoje dokonania jako gubernatora i burmistrza, dowodząc, że jest osobą kompetentną do objęcia stanowiska drugiej osoby w państwie. Demokrata skoncentrował się bardziej na wytykaniu rzekomej ignorancji Johna McCaina - zarzucił mu, iż nie ma pojęcia ani o ekonomii, ani o polityce zagranicznej, ani o energetyce - niż na krytykowaniu Sarah Palin, którą poprosił jedynie o sprecyzowanie amerykańskiej polityki w Iraku. Nie była ona jednak w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi. Jednocześnie Biden podkreślił, iż Obama przedstawił czytelny plan przekazania odpowiedzialności za Irak w ręce Irakijczyków. Przypomniał, że kandydat Demokratów opowiadał się przeciwko zbrojnej interwencji w tym kraju. Palin, pytana o strategię wycofywania wojsk z Iraku, nie była w stanie udzielić precyzyjnej odpowiedzi. Biden pozwolił sobie przy tym na nazwanie Palin oraz McCaina "drużyną odszczepieńców". Z kolei Sarah Palin, odnosząc się do kampanii wyborczej Baracka Obamy, wskazała, że zbyt wiele w niej "wskazywania palcem", aby wierzyć, że wybór ciemnoskórego senatora z Illinois na prezydenta Stanów Zjednoczonych przyniesie jakiekolwiek zmiany. Gubernator Alaski ostro skrytykowała przy tym "zacofany sposób, w jaki Obama zamierza poprawić stan amerykańskiej gospodarki". Biden ripostował, odwołując się pośrednio do powiązań McCaina z obecnym prezydentem USA, że prowadzona przez administrację George'a W. Busha polityka ekonomiczna "jest najgorszą w historii Stanów Zjednoczonych". Zdaniem Paula Bengali, odpowiedzialnego za strategię Demokratów, cel Bidena, jakim było uderzenie w osobę McCaina i powiązanie jej z obecnym stanem rzeczy oraz administracją Busha, został w pełni osiągnięty. - Strategią Palin była obrona samej siebie i poprawienie nadszarpniętego wizerunku, i to jej się udało - ocenił. Z kolei odpowiedzialna za strategię wyborczą w obozie Republikanów Amy Holmes stwierdziła, że gubernator Alaski była "wykwintna, bezpośrednia, prostolinijna i medialna". - Podkreśliła swoje osobiste doświadczenie zarówno jako matka, jak i gubernator - oceniła Holmes, dodając, że Palin udało się nawet doprowadzić do sytuacji, w której Biden zgodził się z wyrażoną przez nią opinią. Wystąpienie tego ostatniego strateg oceniła jako "najlepszą debatę jego życia". Anna Wiejak "Nasz Dziennik" 2008-10-04

Autor: wa