Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dudek chce odejść

Treść

Jerzy Dudek chce zimą odejść z Realu Madryt. Polski bramkarz wciąż ma nadzieję dołączyć do kadry na Euro 2008, a siedząc na ławce - nawet w najsłynniejszym klubie świata - ogranicza swe szanse do minimum.

Dudek stał w bramce Realu kilka razy w przedsezonowych sparingach, ale gdy już się rozgrywki ligi hiszpańskiej rozpoczęły - trafił na stałe na ławkę. Od trzech miesięcy przypatruje się grze kolegów z boku i - jak przyznaje - nie jest z tego powodu szczęśliwy. - Gdybym miał 26 lat, nigdy bym o tym nie pomyślał, ale mam 34 lata i szansę wyjazdu na mistrzostwa Europy. W Realu nie gram, a tylko regularne występy pozwolą mi pojechać na tę imprezę. Dlatego chcę odejść - mówi Polak. Jak twierdzi, pieniądze w tym przypadku schodzą na dalszy plan. Naszego bramkarza nie przerazi sporo niższy kontrakt, byle tylko pojawiał się na boisku.
Co na to Real? Zapewne nie stanie na drodze. Włodarze "Królewskich" sporządzili ponoć listę niechcianych graczy, którym w najbliższym okienku transferowym powiedzą "do widzenia". Dudek, mimo obowiązującej jeszcze przez 2,5 roku umowy, ma się na niej znajdować. Jeśli zatem nie Madryt, to może Kraków? Nie, polski kierunek na razie nie wchodzi w rachubę. Dudek najprawdopodobniej powróci do Anglii, gdzie ma ustaloną markę i nie powinien mieć problemów ze znalezieniem pracodawcy. Niewykluczone są również ligi holenderska bądź hiszpańska.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-12-06

Autor: wa