Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dokumenty CBŚ analizowane

Treść

Kto jest autorem tych dokumentów? Komu zależało na ich ukryciu? - na te pytania odpowie zarządzona przez komendanta głównego policji kontrola w Centralnym Biurze Śledczym. CBŚ przekazało gdańskiej prokuraturze apelacyjnej raporty i analizy, które mogą mieć znaczenie dla toczącego się śledztwa w sprawie prywatyzacji PZU. Kontrola ma zakończyć się w tym tygodniu.

Dokumenty, różnego rodzaju raporty i analizy w sprawie skandalicznej prywatyzacji największego ubezpieczyciela pojawiają się w zastraszającym tempie. Czy ma to związek z planowanymi przedterminowymi wyborami i niskimi notowaniami lewicy? Na razie nie wiadomo, ale wykluczyć tego nie można. Zastanawia tylko jedno, dlaczego dopiero teraz Centralne Biuro Śledcze przekazało gdańskiej prokuraturze prowadzącej postępowanie w sprawie prywatyzacji PZU anonimowe analizy firm zewnętrznych nt. firmy i notatki funkcjonariuszy CBŚ, którzy oceniali materiały. Komendant główny policji Leszek Szreder zarządził kontrolę w tej sprawie. Przyznał, że funkcjonariusze CBŚ od wiosny 2001 do 2003 r. dokonywali ocen wszystkich ostatnio odkrytych dokumentów. Stwierdził, że wnioski w nich zawarte dawały podstawy do przekazania ich prokuraturze. Dlaczego do tego nie doszło - ma wyjaśnić wewnętrzna kontrola w CBŚ. Szreder potwierdził też, że z takimi nieprawidłowościami spotkał się pierwszy raz. Zgodnie z procedurą wszystkie materiały przechodzące przez policję i wydziały powinny być zarejestrowane. Tymczasem nie były i leżały w szafach pomimo tego, że już kilka lat temu umożliwiały wszczęcie śledztwa w tej sprawie.
Po raz pierwszy CBŚ przekazał prokuraturze analizy nt. PZU datowane na 2000 i 2002 rok w styczniu tego roku. Nie były one opatrzone żadnymi sygnaturami ani podpisami. Kolejna paczka do prokuratury trafiła w miniony czwartek.
Nie dziwi więc, że komisja śledcza w sprawie prywatyzacji PZU ma dużo pracy. Prezydium komisji ustaliło, że w najbliższą środę spotka się z prokuratorami z Warszawy, którzy prowadzili trzy śledztwa w sprawie prywatyzacji PZU. Warszawska prokuratura umorzyła dwa z trzech śledztw w sprawie prywatyzacji PZU, a jedno postanowiła zawiesić. 4 marca komisja będzie chciała przesłuchać byłego prezesa PZU Życie Grzegorza Wieczerzaka, a 5 marca prezesa BIG Banku Gdańskiego (później Millenium) Bogusława Kotta. Komisja chce też wkrótce przesłuchać byłego ministra skarbu Andrzeja Chronowskiego.
Robert Popielewicz

"Nasz Dziennik" 2005-02-21

Autor: ab